Cracovia. Jedna dobra i dwie złe wiadomości. „Byłem pod wrażeniem”
Po obozie w Turcji krakowianie zmagają się z dwoma nowymi problemami zdrowotnymi. W przypadku 36-letniego Kamila Glika i o 17 lat młodszego Kacpra Śmiglewskiego do urazów kolana doszło bez kontaktu z przeciwnikiem. Obrońca po prostu ofiarnie chciał zablokować strzał w meczu sparingowym, a napastnik ucierpiał w czasie treningów, wykonując niepotrzebny wślizg. Ich sytuacja jest różna, bo Śmiglewski musiał się położyć na stole operacyjnym.
Kontuzja Kamila Glika. Kiedy wróci na boisko?
– Po pierwszych dniach treningów byłem pod wrażeniem dyspozycji Kamila. Wyglądało to optymistycznie i w takiej formie na wiosnę byłby wiodącym zawodnikiem. Mocno pracuje i za trzy-cztery tygodnie powinien być gotowy do gry – przewiduje szkoleniowiec Pasów. – Uraz Śmiglewskiego jest poważniejszy, tę rundę ma już z głowy. Kontuzje przychodzą w najmniej spodziewanym momencie i musimy sobie z tym poradzić – przyznaje.
Dobrych wiadomości nie ma niestety w sprawie środkowego pomocnika Mathiasa Hebo Rasmussena. Duńczyk nie gra od października 2022 roku i nadal nie wiadomo, kiedy wróci do treningów. Zieliński już wielokrotnie musiał odpowiadać na pytanie, kiedy mogą się zakończyć problemy piłkarza ze ścięgnem Achillesa. – Rehabilitacja nie przynosi wielkich postępów. Nie wiem, czy wróci do treningów za trzy, sześć czy dziewięć tygodni. Trudno mi na ten temat mówić – nie ukrywa bezradności.