Cracovia lepsza od Podbeskidzia i coraz bliżej lidera
Nie udał się Robertowi Podolińskiemu powrót na stadion Cracovii. Pasy pokonały jego Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:1 i do lidera tracą już tylko siedem punktów. Goście postawili jednak krakowianom twarde warunki.
Wydarzenie: Pasy idą jak burza. Zespół Jacka Zielińskigo wygrał dziesiąty mecz w sezonie i szósty z rzędu przed własną publicznością. W sobotę jadą do Gliwic na mecz z liderem - Piastem. Jeżeli wygrają, to będą tracić do pierwszego miejsca już tylko cztery punkty.
Bohater: Mateusz Cetnarski został wybrany najlepszym piłkarzem miesiąca w ekstraklasie. Pomocnik Pasów nie zwalnia tempa i mierzy w kolejne takie wyróżnienie w grudniu. W meczu z bielszczanami zaliczył dwie asysty przy trafieniach Denissa Rakelsa i Erika Jendriska.
Rozczarowanie: W drugiej połowie gospodarze chyba zbyt pewnie poczuli się na boisku, bo pozwolili na rozwinięcie skrzydeł gościom. Niedokładne podania, gra na stojąco - to nie podobało się kibicom.
Warto zwrócić uwagę: - Na Kałuży wrócił Robert Pododliński. Trener Podbeskidzia do kwietnia prowadził Cracovię. Pod jego wodzą drużyna grała jednak słabo.
- Do pierwszego składu gospodarzy po pauzie za kartki wrócił Piotr Polczak. Za „żółtka” zabrakło z kolei Miroslava Covili.
- Cracovia szybko objęła prowadzenie. Mateusz Cetnarski podał do Denissa Rakelsa, a Łotysz pokonał Emiljusa Zubasa już w 9. minucie. Drugiego w meczu, a 11. gola w sezonie 23-letni napastnik zdobył kwadrans przed końcem. Wydawało się, że Pasy zmarnują kontrę, bo Jakub Wójcicki wdał się w drybling z bramkarzem. Skrzydłowy z bocznego sektora boiska dośrodkował jednak futbolówkę wprost na głowę kolegi, a ten nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.
- Drugiego gola dla Pasów zdobył Erik Jendrisek. Bramka nie powinna być jednak uznana, Słowak był na spalonym. Kontaktowe trafienie dla gości zaliczył po uderzeniu głową Mateusz Szczepiak.
- Kropkę nad "i" w 89. minucie postawił Marcin Budziński.
Cracovia - Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:1 (2:1)
Bramki: Rakels (9, 75.), Jendrisek (33.), Budziński (89.) – Szczepaniak (40.).
Cracovia: Sandomierski - Deleu, Polczak, Wołąkiewicz (6. Rymaniak), Jaroszyński - Dąbrowski, Budziński - Rakels (84. Wdowiak), Cetnarski (71. Wójcicki) Kapustka - Jendrisek.
Podbeskidzie: Zubas - Pazio (70. Hiszpański), Horoszkiewicz, Nowak, Mójta - Kowalski, Deja, Możdżeń, Kato (83. Jonkisz), Szczepianiak - Demjan (80. Bartlewski).
Żółte kartki: Pazio, Deja.
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork).