Cracovia. Łzy na pożegnanie i słowa trenera o Europie
Cracovia wróciła do swojego stylu
– Ten wieczór dał nam jasny kierunek – stwierdził szkoleniowiec Pasów, który był najbardziej dumny ze swojego zespołu w tym sezonie. Cracovia pokonała Raków 2:0, strzelając oba gole po szybkich kontratakach.
Podkreślał, że kluczem była zdolność do odzyskiwania piłek i wygrywania pojedynków w defensywie. Tak padły obie bramki dla gospodarzy. – Byliśmy agresywni, wróciliśmy do swojego stylu – cieszył się Elsner.
Papszun: Ułatwiliśmy Cracovii zwycięstwo
Opiekun Rakowa był rozczarowany postawą swojego zespołu, szczególnie operowaniem piłką i grą w ofensywie. – Stać nas na lepszą grę – przyznawał Marek Papszun.
Jego zdaniem Rakowowi brakowało pewności w działaniach, nie wykorzystał też pierwszych trzydziestu minut, które były dobrym otwarciem spotkania w jego wykonaniu. – Potem nadzialiśmy się na kontrę i ten mecz wymknął nam się spod kontroli – powiedział.
Czy Cracovia to zespół na europejskie puchary?
Szkoleniowiec gospodarzy wtrącił, że jeśli niektórzy zastanawiali się, w jakim kierunku zmierza Cracovia, to ten mecz dał jasną odpowiedź. Pasy potrafią grać z czołówką ligi. Wygrały trzy z czterech spotkań z uczestnikami Ligi Konferencji, także z Jagiellonią (2:5) długo, do czerwonej kartki, potrafiły grać jak równy z równym.
Jest jedno „ale”: – Musimy to potwierdzać także z zespołami notowanymi niżej w tabeli – przyznał Elsner.
Dodał, że aby grać na takim poziomie, Cracovia musi prezentować równą formę, a jeszcze zdarzają się jej potknięcia. – Do każdego meczu musimy podchodzić z takim samym nastawieniem i determinacją – podkreślił.
Kontuzja Kameriego i bogactwo wyboru
W składzie na mecz z Rakowem zabrakło Austriaka Dijona Kameriego. To pokłosie urazu, z jakim młodzieżowy reprezentant kraju wrócił ze zgrupowania kadry narodowej. – Doznał delikatnego zwichnięcia barku, więc potrzebuje dwóch, trzech tygodni na powrót do rywalizacji – poinformował szkoleniowiec.
Nawet bez niego, kadra Cracovii jest bardzo bogata. Pierwszy raz w tym sezonie na boisku pojawił się po przerwie powracający po dłuższej nieobecności Michał Rakoczy i Ajdin Hasić, który błyszczał na początku sezonu, a potem z gry wyłączył go uraz.
Cracovia. Łzy na pożegnanie
Spotkanie z Rakowem było ostatnim meczem w klubie dla Marzeny Młynarczyk-Warwas, która opuszcza stanowisko rzecznika prasowego Cracovii. Po ostatniej poprowadzonej konferencji prasowej pożegnała się z dziennikarzami. Górę wzięło wzruszenie. – Dziękujemy za twój profesjonalizm – zwrócił się do niej także trener Luka Elsner.
Marzena Młynarczyk-Warwas pełniła funkcję rzecznika prasowego od 31 stycznia 2024 roku. Z Cracovią jest związana od ponad 20 lat. Przez wiele lat pracowała w dziale marketingu i Public Relations w Comarch SA, między innymi jako osoba odpowiedzialna za współpracę marketingową i wizerunkową z Cracovią.
Nowym rzecznikiem Cracovii został Kamil Jagodyński, który od dwóch lat pracował w biurze prasowym klubu.