Cracovia Maraton. Obywatele dwóch krajów wykluczeni z biegu. Jak jest w innych miastach?
1 marca wysłaliśmy do Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie pytanie w tej sprawie. W poniedziałek organizator wydał komunikat. „Zgodnie z sankcjami nałożonymi przez World Athletics (dawniej IAAF), rosyjscy i białoruscy zawodnicy już zapisani do 19. Cracovia Maraton, który odbędzie się 24 kwietnia i do zaplanowanych na 23 kwietnia wydarzeń towarzyszących – Biegu Nocnego na 10 km oraz Cracovia Maraton na Rolkach i 15. Mini Cracovia Maraton im. Piotra Gładkiego, zostaną wykluczeni z udziału w ww. imprezach. Zawodników z tych krajów nie zobaczymy też wśród tzw. elity, która będzie rywalizować o zwycięstwo w 19. Cracovia Maraton” – poinformował ZIS.
„Nie będziemy stać obojętnie wobec tego co dzieje się na Ukrainie”
Wstrzymane zostało przyjmowanie nowych zgłoszeń od biegaczy z białoruskim i rosyjskim paszportem. Wykluczenie obejmuje również pochodzących z Rosji zawodników o statusie ANA (Authorized Neutral Athlete) na rok 2022, którzy także zostali wykluczeni z zawodów organizowanych pod egidą World Athletics „w dającej się przewidzieć przyszłości”.
Zapisanym zawodnikom z Rosji i Białorusi zostaną zwrócone wniesione opłaty startowe. Z kolei chętnie Ukraińcy mogą wziąć udział w maratonie za darmo.
„Zawsze uważaliśmy, że sport powinien łączyć, a nie dzielić. Nasza ostatnia wirtualna impreza biegowa Cracovia Maraton pod hasłem to-ge(t)-ther(e) była odzwierciedleniem jedności zawodników na całym świecie. Nie będziemy jednak stać obojętnie wobec tego co dzieje się na Ukrainie” – tłumaczą organizatorzy w mediach społecznościowych. Pod postem rozgorzała dyskusja o objęciu sankcjami wszystkich obywateli Białorusi i Rosji. Zdania są mocno podzielone.
Gdańsk nie wyklucza, Dębno – tak. W Warszawie Półmaraton Pokoju
Zawodników z Białorusi i Rosji nie zobaczymy również na trasie 48. edycji Maratonu Dębno, który odbędzie się 10 kwietnia. Tego samego dnia na z dystansem maratońskim będą się mierzyć w Gdańsku. Na północy Polski nie wprowadzono ograniczeń po zbrojnej napaści Rosji na Ukrainę.
27 marca ulicami stolicy pobiegną uczestnicy 16. Półmaratonu Warszawskiego. Organizatorzy nie wykluczyli zawodników z Białorusi i Rosji, jednak w geście wsparcia dla Ukraińców zmienili nazwę imprezy na Warszawski Półmaraton Pokoju. To nawiązanie do historii, bowiem początkowo bieg nazywał nosił nazwę Maraton Pokoju.
W Warszawie wyszli także z inicjatywą pod nazwą Bieg Jedności z Ukrainą. To wirtualny bieg na 5, 10 lub 21,097 km, z którego opłaty na bieżąco są przekazywane Polskiej Akcji Humanitarnej działającej na rzecz uchodźców.
Koniec fal startowych
Początkiem marca zaczęły obowiązywać nowe przepisy organizacji imprez sportowych w czasie pandemii. Biegacze nie muszą już startować falami, w mniejszych grupach. Wszyscy wyruszą w tym samym momencie.