Cracovia na długo straci Damiana Dąbrowskiego? Trener jest oburzony

Po brutalnym faulu Łukasza Tymińskiego z Górnika Łęczna na Damianie Dąbrowskim, pomocnik Pasów opuścił boisko z podejrzeniem zerwania więzadeł w stawie skokowym. Jak poważna jest kontuzja, będzie wiadomo we wtorek. W poniedziałek o godzinie 20 piłkarz będzie badany rezonansem.

Nie będą się odwoływać

Dąbrowski stracił część rundy wiosennej z powodu kontuzji barku. Wrócił do gry, ale znów może go czekać dłuższa pauza. W drugiej połowie niedzielnego spotkania Górnik Łęczna - Cracovia (0:0) Łukasz Tymiński brutalnie sfaulował Dąbrowskiego, ale sędzia Jarosław Przybył nie zauważył przewinienia gracza gospodarzy. Kartką ukarał za to zawodnika Pasów, który skomentował jego decyzję.

– Sędzia toleruje boiskowych bandytyzm! – grzmiał po meczu szkoleniowiec Cracovii. Podejrzewamy zerwanie więzadeł w stawie skokowym. To byłaby kolejna tragedia. W piątek gramy derby z Wisłą, a możemy stracić kolejnego kluczowego piłkarza – kontynuował.

W poniedziałkowej rozmowie z LoveKraków.pl Jacek Zieliński poinformował, że klub nie zamierza odwoływać się od żółtej kartki Dąbrowskiego. – Ciekawi za to jesteśmy, jak na zachowanie Tymińskiego zareaguje Komisja Dyscyplinarna – podkreślał.

Wieczorem badania

Zawodnicy Cracovii wrócili już pod Wawel i przeszli trening regeneracyjny. – Na razie nie wiadomo, na jak długo Damian wypadnie ze składu. W poniedziałek o godzinie 20 będzie miała badanie rezonansem – poinformował szkoleniowiec.

Derby Krakowa z Wisłą Pasy rozegrają w piątek o godzinie 20.30.