Cracovia nie wyciągnęła lekcji z przeszłości
Ta ostatnia niedziela
– Jest to bardzo trudny moment dla nas wszystkich. Musimy się podnieść – mówił zafrasowany Luka Elsner po swoim ostatnim spotkaniu na ławce Cracovii, rozegranym 19 kwietnia.
Pasy przegrały w Częstochowie 1:4. Porażka wysoka i bolesna, mimo kilku udanych akcji i odpowiedniej strategii. W piłce nożnej liczą się jednak konkrety pod swoją i przeciwnika bramką, a ich gościom zabrakło.
Odrzucił ofertę życia
Słoweniec przejął Cracovię przed sezonem. Miał być trenerem na lata, a nie dotrwał nawet do lata. Zbyt dużo działo się w klubie z ul. Kałuży, by to jemu przypisać większość winy za spalenie projektu. Jesienią był pełen zapału – do tego stopnia, że nie widział się poza Krakowem.
– W listopadzie trener otrzymał w pewnym sensie ofertę życia. Rozmawialiśmy i miałem odczucie, że trener przekazuje coś w stylu: prezesie zostaję, bo wierzę w prezesa, pracowników, wierzę w to, co robimy itd. Niedługo później zostałem odwołany – ujawnił w rozmowie z Interia.pl były prezes Mateusz Dróżdż, który zatrudniał Elsnera.
Dymisja Luki Elsnera
Pierwsze cztery miesiące 2026 roku są dla Pasów trudne w gabinetach i na boisku. Na każdym polu brakuje stabilizacji. Na początku marca Cracovia przegrała w Warszawie z Legią. Drugi mecz z rzędu nie zdobyła punktów, a w piątym kolejnym nie udało się jej wygrać.
Wówczas Elsner złożył dymisję. – Miałem rozmowę z właścicielem i osobami reprezentującymi klub, w której wyraziłem swoje obawy. Rozmawialiśmy o całej sytuacji, niekoniecznie o wynikach, ale nawet bardziej o funkcjonowaniu klubu. W trakcie spotkania zaoferowałem rezygnację, oczywiście bez żadnej rekompensaty finansowej – mówił kilka dni później.
Słoweniec nie stracił zapału do pracy z zespołem, nie brakowało mu pomysłów. Trudno mu jednak było odnaleźć się w wirze zmian dokonujących się w klubie.
Po rozmowach trener pozostał na stanowisku. Drużyna uzbierała cztery punkty w pięciu meczach. Po sześciu tygodniach Elsner ostatecznie rozstał się z klubem, a zastąpił go Bartosz Grzelak. Z perspektywy czasu można ocenić, że przeciągnięcie współpracy z Elsnerem nie wyszło Cracovii na dobre.
Przykłady Michała Probierza
Bardzo rzadko się zdarza, że odrzucenie dymisji korzystnie wpływa na zespół. Przeważnie jest to jednak dogorywanie i w końcu i tak dochodzi do rozstania.
Cracovia miała idealny przykład z własnego podwórka. W styczniu 2021, po porażce z Wartą Poznań, „papierami rzucił” Michał Probierz, który trenerkę łączył z działalnością wiceprezesa.
48 godzin później Probierz wydał oświadczenie, w którym zadeklarował, że nadal będzie pełnić obie funkcje.
„W związku z wypowiedzianymi przeze mnie słowami na konferencji prasowej po meczu ligowym z Wartą Poznań, dotyczącymi mojej przyszłości w MKS Cracovia SSA, informuję, że po serii rozmów z Panem Profesorem Januszem Filipiakiem wspólnie postanowiliśmy kontynuować misję tworzenia silnego Klubu” – napisał.
Zapewnił, że jego pierwotna decyzja nie była spowodowana konfliktem z wiceprezesem Jakubem Tabiszem czy Januszem Filipiakiem, a wyłącznie względami natury osobistej.
Związek Pasów z Probierzem trwał do początku listopada, do przegranych derbów na stadionie Wisły. Niepowodzenie przelało czarę goryczy, która wypełniała się narastającymi problemami. W tym czasie zespół wygrał tylko siedem z 29 spotkań.
Przykład Jagiellonii
10 lat wcześniej dymisję Probierza odrzuciła Jagiellonia Białystok. Prezesem Dumy Podlasia był Cezary Kulesza, obecny szef Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Decyzje zapadły w maju, a pierwsza przygoda trenera z Jagiellonią wkrótce i tak dobiegła końca. Umowę rozwiązano pod koniec lipca.