Cracovia. Nowy wieżowiec w ataku. Trener uczy się polskiego
Cracovia pozyskanie zawodnika, który mierzy 193 cm wzrostu. Podpisał kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejne dwa. Urodził się w Saratodze w stanie Kalifornia, chociaż nazwisko wskazuje, że jego korzenie sięgają bliskiego wschodu. W ostatnim czasie występował w lidze belgijskiej, w zespole Sint Truidense VV, gdzie spędził ostatnie dwa lata. Rozegrał łącznie 50 meczów, strzelając 10 bramek. Wcześniej reprezentował barwy Yale Bulldogs i był wypożyczony do Chicago FC.
Pożegnali Atanasova
Zahiroleslam będzie występował w Cracovii z numerem 18 na koszulce. – Cieszę się, że tu jestem. Wiem, że polska liga to rozgrywki, które się rozwijają i wypuszczają wielu zawodników do Europy – mówi w pierwszej rozmowie przed klubową kamerą. Przy Kałuży trwa ruch. Pasy pożegnały Janiego Atanasova, przeniósł się do AE Larissas z greckiej ekstraklasy. Na wiosnę pomocnik był wypożyczony do Puszczy Niepołomice i po powrocie do Krakowa zaczął sezon w roli rezerwowego. – Trzeba było podjąć decyzję, bo był w ostatnim roku swojego kontraktu – tłumaczy Luka Elsner, szkoleniowiec Cracovii.
Trener uczy się polskiego
W wyjściowym składzie Cracovii na mecz z Bruk-Bet Termalicą wyszło dwóch Polaków: Dominik Piła i Oskar Wójcik. Trener Luka Elsner za cel postawił sobie, aby po roku, na koniec sezonu dobrze porozumiewać się w języku polskim.
Nie tylko z dziennikarzami, których zaskakuje na konferencjach prasowych (wygłasza wstęp po polsku, co ma być tradycją przed każdym meczem, potrafi zrozumieć pytania, odpowiada jeszcze po angielsku), ale chce też prowadzić dyskusję po polsku z piłkarzami.
– Wymaga to jeszcze trochę czasu – przekonuje.
Ujemne saldo przeciwnika
W niedzielę Cracovia, lider tabeli, zagra z ostatnią Lechią Gdańsk (godz. 14:45), która ma -5 punktów i przegrała dwa pierwsze mecze 1:2 z Górnikiem Zabrze i 3:4 z Lechem Poznań. Z taką sytuacją, jak ujemnym dorobkiem punktowym, Elsner jeszcze się nie spotkał. – Może sprawić, że będą jeszcze groźniejsi i jeszcze bardziej zmotywowani – uważa.
Dodaje, że jego zespół nie czuje presji związanej z pozycją lidera po pierwszych kolejkach.
Do gry gotowy będzie Oskar Wójcik, który po ostatnim meczu trafił do szpitala, ale skończyło się na strachu. O miejsce w składzie rywalizuje ze Mauro Perkoviciem, który po wejściu z ławki w ostatnim meczu strzelił gola głową. – Obaj są blisko gry. To ciężki wybór, ale dobrze mieć taki problem – mówi Elsner. Nieobecny wciąż jest Michał Rakoczy, który dochodzi do siebie jeszcze po kontuzji mięśnia dwugłowego.
W Gdańsku trzy ostatnie lata spędził Dominik Piła, który tego lata zamienił Lechię na Cracovię. – Rozmawialiśmy, ale nie chodziło o jakieś sekrety. Chciałem poznać jego odczucia, czy to, co pokazaliśmy drużynie o grze rywala było spójne – mówi Elsner.