Cracovia odpadła z Pucharu Polski, rekord frekwencji

Hokeiści Comarch Cracovii za burtą Pucharu Polski! W Kraków Arenie, przy obecności 12 800 widzów (rekord oglądalności meczu hokeja w Polsce) w półfinale przegrali 2:3 z Ciarko PBS Bank Sanok.

Comarch Cracovia po zaciętym meczu uległa 2:3 zespołowi z Sanoka. W 15. minucie hokeiści z Krakowa objęli prowadzenie za sprawą Marka Wróbla, który wykorzystał dobre dogranie krążka przez Filipa Stoklasę.

– Przez 15 minut graliśmy bardzo dobrze. Pierwsza tercja ewidentnie należała do nas – oceniał po meczu Wróbel, który meczem z Ciarko debiutował w drużynie Comarch Cracovii.

W drugiej tercji Ciarko zagrało dużo lepiej niż w poprzedniej i zdołało objąć prowadzenie. Najpierw Rafała Radziszewskiego w 33. minucie pokonał Mike Danton, a pięć minut później Robert Kostecki.

Tuż po rozpoczęciu trzeciej tercji, w 41. minucie, nadzieję na korzystny rezultat dał Cracovii Grzegorz Pasiut, ale po chwili do bramki krakowian trafił Martin Vozdecky. Wynik meczu nie uległ już zmianie i do finału awansował zespół Ciarko, a Cracovia odpadła z rywalizacji o Puchar Polski.

– To był bardzo dobry mecz. Możemy żałować, że nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji, które sobie stworzyliśmy. Wszystkie gole straciliśmy po indywidualnych błędach, które doświadczeni gracze rywala musieli wykorzystać – mówił po meczu trener Comarch Cracovii, Rudolf Rohacek.

Hokeiści z Sanoka w finale zmierzą się z GKS-em Tychy, który w rozgrywanym wcześniej spotkaniu rozbił JKH GKS Jastrzębie 6:1. Mecz finałowy odbędzie się dziś o 18:30 w Kraków Arenie.