Cracovia ratuje punkt z Termaliką

Piłkarze Cracovii zremisowali z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 1:1 w meczu 23. kolejki ekstraklasy. Bramkę na miarę jednego punktu zdobył dla Pasów Erik Jendrisek.

Wydarzenie: Piłkarze Pasów bardzo dobrze rozpoczęli drugą połowę. Przejęli inicjatywę na boisku. Termalica nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Swoją szansę znalazła w 56. minucie po stałym fragmencie. Dariusz Jarecki po rzucie rożnym niespodziewanie dał prowadzenie Słoniom. Gra od tego momentu stała się bardziej dynamiczna.

Bohater: Tylko 20 minut Termalica cieszyła się z prowadzenia. W 76. minucie Erik Jendrisek wykorzystał podanie Jakuba Wójcickiego i dał wyrównanie Pasom. Dla Słowaka jest to już dziesiąte trafienie w tym sezonie, a zarazem drugie w rundzie wiosennej.

Rozczarowanie: Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Cracovia rozpoczęła od dobrej sytuacji Marcina Budzińskiego i przez moment zapowiadało się, że będzie równie dobrze jak tydzień temu podczas meczu z Górnikiem Zabrze. Niestety pomocnik Pasów uderzał niecelnie, a w kolejnych minutach do głosu doszli gospodarze. Strzałów celnych po stronie Pasów nie było. Dopiero w końcówce pierwszej części meczu przyjezdni się przebudzili i śmielej ruszyli pod bramkę strzeżoną przez Krzysztofa Pilarza.

Warto zwrócić uwagę: Nie jest tajemnicą, że Termalica gra ofensywny futbol. Pomimo tego że przed tygodniem przegrała aż 2:5 z Lechem Poznań, to przed własną publicznością z drużyną ze szczytu tabeli nie zamierzała chować głowy w piasek. Piłkarze z Niecieczy już od pierwszych minut mocno napierali na bramkę Cracovii, szukając swojej szansy i zmuszając krakowian do uważnej gry w defensywie. W pierwszym kwadransie dwie groźne sytuacje stworzyli Patrik Misak i Martin Juhar. Ten duet napsuł wiele zdrowia defensorom Cracovii także w drugiej połowie.

- Bartosz Kapustka pierwszych 45 minut nie może zaliczyć do udanych. Błysnął zaledwie w trzech akcjach. W 18. minucie zbiegł na prawą stronę i w tempo podawał do Jendriska, lecz ten nie zdołał pokonać Pilarza. W 30. minucie, to Słowak podawał ze skrzydła do Kapustki, lecz młody pomocnik Pasów nie opanował futbolówki. W końcówce pierwszej połowy próbował jeszcze wykorzystać zamieszanie pod bramką Termaliki, lecz uderzał niecelnie. Kapustka   zdecydowanie lepiej wyglądał drugiej połowie. Kreował grę i miał sytuacje strzeleckie, które gdyby nie czujność Pilarza mogłyby przerodzić się w bramki.

- Krzysztof Pilarz, który zimą opuścił Cracovię, grał przeciwko swoim byłym kolegom bez żadnych sentymentów. W 64. minucie popisał się kapitalną interwencją i ustrzegł Termalikę przed utratą bramki. W tej sytuacji wyrównania dla Pasów szukał Kapustka. Szczęścia bramkarzowi Słoni zabrakło w 76. minucie po strzale Jendriska.

- Już w piątek wszystkie bilety na pojedynek Termalica – Cracovia zostały wyprzedane, co oznaczało, że spotkanie rozegrane zostanie przy pełnych trybunach. Pojemność stadionu w Niecieczy wynosi 4600 miejsc, a w sobotę na stadionie pojawiło się 4595 osób.

- Debiut w barwach Pasów zaliczył sprowadzony zimą Florin Bejan. Zmienił po przerwie Huberta Wołąkiewicza. Rumun występu do udanych zaliczyć jednak nie może. Zabrakło mu pewności w interwencjach, co skutkowało faulami i żółtą kartką.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Cracovia 1:1 (0:0)

Bramki: Jarecki (56.) – Jendrisek (76.)

Termalica: Pilarz – Pleva, Putiwcew, Sołdecki, Jarecki – Babiarz, Kupczak – Juhar (85. Smuczyński), Misak (61. Kowal), Biskup (87. Plizga) – Kędziora.

Cracovia: Sandomierski – Deleu (73. Dialiba), Wołąkiewicz (46. Bejan), Polczak, Jaroszyński – Budziński (68. Zejdler), Dąbrowski – Wójcicki, Cetnarski, Kapustka – Jendrisek.

Żółte Kartki: Pleva, Kupczak – Wołąkiewicz, Polczak, Bejan

Sędziował Szymon Marciniak (Płock)