Cracovia wzmacnia ofensywę. Jakub Kosecki wraca do ekstraklasy
Niespełna 31-letni skrzydłowy podpisał kontrakt z krakowskim klubem w przedostatnim dniu zimowego okna transferowego. W grudniu Michał Probierz zapowiadał, że jego drużyna nie potrzebuje transferów, ale rzeczywistość zweryfikowała plany wiceprezesa i trenera krakowskiego klubu. Pasy przeciętnie radzą sobie w ekstraklasie, a do tego w tym roku mają problem ze strzelaniem goli. W pięciu rozegranych spotkaniach zespół zdobył zaledwie dwie bramki (w lidze z Podbeskidziem i z Wartą w pucharze).
Problemy z ofensywą ma pomóc rozwiązać znany polskim kibicom Jakub Kosecki. To piłkarz o dobrej renomie w ekstraklasie. Jego bilans z Legii Warszawa, Lechii Gdańsk i Śląsku Wrocław to 102 występy, 19 goli i 17 asyst. W latach 2012-2013 zaliczył pięć gier w reprezentacji Polski prowadzonej przez Waldemara Fornalika.
"Turcja mnie mentalnie wyniszczyła"
Niski (168 centymetrów), ale przebojowy zawodnik grał także w 2. Bundeslidze (bilans 37-4-5 w SV Sandhausen), a przez ostatnie 2,5 roku w drugiej lidze tureckiej (43-1-5 w dana Demirspor Kulübü). Problemem może być to, że ostatni występ nad Bosforem zaliczył 26 grudnia, a w styczniu rozwiązał kontrakt. Dlatego nie dziwi, że Cracovia zdecydowała się na podpisanie krótkiego kontraktu, do końca sezonu. Jeżeli skrzydłowy potwierdzi formę, będzie można podpisać nową umowę.
– Turcja mnie mentalnie wyniszczyła przez te 2,5 roku, jeśli chodzi o podejście ludzi. Okej, pieniądze się zgadzają, klub jest wypłacalny, ale mentalnie to jest miazga. Nie dziwię się, że ludzie tak szybko uciekają z Turcji – mówił Kosecki portalowi meczyki.pl