Cracovia z Jagiellonią straciła nie tylko punkty

W sobotę trener Jacek Zieliński miał ogromnego pecha. Wszystkich zmian musiał dokonać z konieczności! – Może być i tak, że trzech podstawowych zawodników nie będzie mogło zagrać w Zabrzu – przyznał szkoleniowiec Cracovii po remisie z Jagiellonią Białystok (1:1).

Na drugą połowę nie wyszedł pomocnik Mateusz Cetnarski, a po przerwie trener musiał zdjąć z boiska bocznych obrońców - Jakuba Wójcickiego i Huberta Wołąkiewicza. – Niestety, wygląda na to, że urazy są poważne. Może być i tak, że trzech podstawowych zawodników nie będzie mogło zagrać w Zabrzu [30 sierpnia Cracovia zmierzy się tam z Górnikiem]. Pech chciał, że w meczu, w którym musieliśmy gonić wynik, przeprowadziliśmy wszystkie zmiany w obronie i pomocy – kręcił głową szkoleniowiec.

Zieliński nie powiedział jednak, na co konkretnie narzekają jego piłkarze. Z nieoficjalnych informacji wynika, że - w zależności od zawodnika - narzekają na problemy z kolanami i mięśniami.

A co szkoleniowiec sądzi o meczu? – Na pewno był dobry, ale nie jesteśmy zadowoleni z remisu – odpowiedział. W tym sezonie Pasy u siebie jeszcze nie wygrały. Zremisowały z Wisłą i Jagiellonią oraz przegrały z Piastem.

Poniżej pomeczowa rozmowa z Deleu, który zastąpił kontuzjowanego Wołąkiewicza.

Niepokonani, ale zawiedzeni? Tak można podsumować już trzecie z rzędu domowe spotkanie bez wygranej?

Deleu: Mam nadzieję, że powtórzymy passę, która niedawno się zakończyła, kiedy mieliśmy bardzo dużo meczów bez porażki [12 - przp. red.]. Już przed meczem wiedzieliśmy, że będzie bardzo ciężko. Jagiellonia ma bardzo dobrego trenera, który potrafi zorganizować drużynę. Byliśmy na to gotowi. Niestety udało nam się tylko zremisować, ale najważniejsze, że nie przegraliśmy.

Ostatnio zaczyna pan mecze na ławce, a w sobotę wszedł w trudnym momencie. Jest pan zadowolony z postawy?

Tak, odkąd trener zaczął pracować w Krakowie, jestem z siebie zadowolony. Będę pracować, by jak najszybciej wrócić do pierwszego składu.

W następną niedzielę kolejna szansa na przedłużenie wyjazdowej serii zwycięstw bez porażki.

Będziemy chcieli znów zwyciężyć. Oczywiście szanujemy Górnika, ale trzeba walczyć o trzy punkty.