Cracovia zacznie z minus 10. Słonie już nie jak w składzie porcelany?

Derby Małopolski pomiędzy Bruk-Betem Termalicą Nieciecza a Cracovią zakończą pierwszą w 2026 roku kolejkę ekstraklasy. Zdecydowanie większe zmiany zimą zaszły w Pasach.

Mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia rozpocznie się w poniedziałek 2 lutego o godz. 19:00. Na sędziego głównego wyznaczony został Damian Kos z Gdańska.

Mecz Cracovia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Mecz Cracovia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Mrozy w Niecieczy

Według prognoz w momencie pierwszego gwizdka termometry w Niecieczy mają wskazywać minus dziesięć stopni Celsjusza. Ciepło nie będzie, jednak w tej kolejce nie odwołano meczu ze względu na niską temperaturę. Nie doszła do skutku rywalizacja w Radomiu, jednak powodem była awaria oświetlenia.

W pierwszym meczu pomiędzy zespołami z Niecieczy i Krakowa Pasy w pełni zasłużenie zwyciężyły 2:0. Teraz wygrana dałaby im awans na czwarte miejsce, gwarantujące udział w europejskich pucharach. Ostatni Bruk-Bet traci do bezpiecznej pozycji punkt. Zgarniając pełną pulę, gospodarze wyjdą poza strefę barażową.

Filip Stojilković w meczu Cracovii z Rakowem
Filip Stojilković w meczu Cracovii z Rakowem
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Ubytki Cracovii

Krakowianie przeszli zimą małą rewolucję kadrową. Odeszło sześciu graczy, w tym dwóch kluczowych: Mikkel Maigaard i Filip Stojilković. Do tego kapitan Otar Kakabadze pod koniec stycznia poddał się zabiegowi oczyszczania w obrębie ścięgna Achillesa i ma być gotowy do gry na przełomie kwietnia i maja.

Niecieczanie wypożyczyli dwóch zawodników, którzy jesienią łącznie rozegrali... jeden mecz. Wciąż szukają wzmocnień, które zwiększą rywalizację, ale na dwie kluczowe pozycje już mają nowych graczy. 

Słonie w składzie porcelany

Pewność w obronie ma dać Miłosz Matysik, a gole strzelać mierzący 194 cm Ivan Durdov. – W ataku była luka, gdy uraz miał Kamil Zapolnik. Wierzę, że obecność Ivana spowoduje lepszą grę i współpracę całego zespołu, a także bramki, na które bardzo liczymy – mówi Marcin Brosz, trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

Marcin Brosz
Marcin Brosz

Zespół nazywany Słoniami wiosną ma już się nie prezentować jak słoń w składzie porcelany. 

– Stracone gole – a wchodząc bardziej w szczegóły: bezpośrednio po stałych fragmentach i z tzw. drugich piłek, a było ich ponad dziesięć – to zdecydowanie za dużo. Wiele czasu poświęciliśmy temu elementowi w okresie przygotowawczym. Skupiliśmy się także na pracy w polu karnym, bo cały zespół – a szczególnie linia defensywna – mógł się lepiej zabezpieczyć – podkreśla szkoleniowiec pochodzący z Knurowa.

Dojdzie presja

Piłkarze beniaminka wygrali wszystkie sparingi, w tym niektóre bardzo efektownie. Brosz zdaje sobie jednak sprawę, że kolejne spotkania – od Cracovii poczynając – będą trudniejsze, bo będą to spotkania o stawkę. 

Wiemy, że to dłuższy proces, nie jeden-dwa treningi, ale systematyczne powtarzanie, zmienianie nawyków i współpraca w formacjach
Marcin Brosz, trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza
Luka Elsner, trener Cracovii
Luka Elsner, trener Cracovii
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

W krakowskiej drużynie zadebiutować może trzech pozyskanych już po obozie w Beleku graczy: Maxime Dominguez, Beno Selan i Pau Sans. Podopieczni Luki Elsnera we wszystkich sparingach remisowali, strzelając gole i tracąc (1:1, 1:1, 2:2).

To był okres wielu zmian i by odnieść sukces w piłce nożnej, trzeba się szybko przystosować
Luka Elsner, trener Cracovii

Podkreśla, że pierwsze spotkanie będzie dużym wyzwaniem, nie tylko ze względu na bardzo dobre przygotowanie gospodarzy. 

– Musimy pokazać mental, bo jeśli chodzi o grę – po tylu zmianach – potrzebujemy czasu – przekonuje Słoweniec.