Cracovię czekają poważne zmiany. Awans wewnętrzny i odejścia z klubu
W tureckim kurorcie Belek powoli dobiega końca zgrupowanie ekstraklasowej Cracovii. Piłkarze wrócą do Polski w sobotę. W najbliższych dniach klub ma ogłosić pozyskanie nowych zawodników (prowadził rozmowy z obrońcą i dwoma pomocnikami), jednak w pierwszej drużynie nie ma mowy o rewolucji. Z kluczowych graczy odszedł jedynie obrońca Matej Rodin, który został wytransferowany do ligi belgijskiej. Zespół spokojnie przygotowuje się do pierwszego meczu w 2023 roku z Górnikiem Zabrze, który odbędzie się 30 stycznia na stadionie przy ulicy Kałuży.
Rewolucja od samej góry
Przez większość obozu pracę drużyny z bliska obserwował prezes Pasów Janusz Filipiak. W rozmowie z klubowymi mediami zaznacza, że nie odciął się od biznesu, ale zdalnie może pracować z każdego miejsca na świecie. Pierwszą rewolucją w codziennym funkcjonowaniu klubu było zawieszenie wiceprezesa Jakuba Tabisza, odpowiedzialnego za wiele obszarów, który usłyszał zarzuty niezwiązane z pracą w Cracovii. Obowiązki Tabisza, prawej ręki Filipiaka od 2012 roku w klubie mieli przejąć pracownicy Comarchu, czyli firmy Filipiaka, ale ich nazwisk nie poznaliśmy.
Comarch ma większość udziałów w spółce MKS Cracovia SSA, a niedługo odkupi akcje należące do miasta. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski 17 stycznia wydał zarządzenie dotyczące przekazania pod obrady rady miasta projektu uchwały w sprawie zbycia akcji. Zgodę na to muszą wyrazić radni, a potem zostanie ogłodzony przetarg.