Czas niepewności w Cracovii. Włosi piszą o właścicielu krakowskiego klubu

Robert Platek kupił Cracovię pięć miesięcy temu, ale wciąż nie powiedział, jaki ma na nią plan. Nowo powołany zarząd też milczy, a kibice nie wiedzą, w którą stronę będą zmierzać Pasy.

Najlepszym prezentem z okazji jubileuszu 120-lecia Cracovii byłby sukces sportowy – awans do europejskich pucharów, a w marzeniach najlepiej połączony z medalem. Taki plan miał Mateusz Dróżdż, ale 7 stycznia został odwołany ze stanowiska prezesa razem z drugim członkiem zarządu Łukaszem Orłowskim.

Elżbieta Filipiak, prezes Cracovii
Elżbieta Filipiak, prezes Cracovii
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Polską dwójkę zastąpiło polsko-amerykańsko-tureckie trio: Elżbieta Filipiak (prezes), David Admurer i Murat Colak (wiceprezesi). Przed wylotem drużyny na zgrupowanie do Beleku zdążyli się spotkać ze sztabem i piłkarzami na uroczystej kolacji na Wawelu.

Ogłosili też nawiązanie strategicznej współpracy z tureckim klubem Caykur Rizespor, a także rozpoczęli rozmowę na temat kooperacji z Kocaelisporem z tego samego kraju.

Pytania bez odpowiedzi

Wszystko to nie przyniosło odpowiedzi na najważniejsze pytania nurtujące przede wszystkim sympatyków Cracovii. Czy na wiosnę drużyna będzie grała o najwyższe cele, wykorzystując dobrą pozycję startową po jesieni? Dlaczego nie ma wzmocnień, skoro trener Luka Elsner wie, czego brakuje mu do układanki? Czy brak transferów jest związany z brakiem środków na wzmocnienia ze strony właściciela, Roberta Platka?

Mateusz Dróżdż, były prezes Cracovii
Mateusz Dróżdż, były prezes Cracovii

Dlaczego stanowisko stracił Mateusz Dróżdż, a forma komunikacji (nie wymieniono go z imienia i nazwiska, nie było żadnej innej formy podziękowań) była taka, jakby chciano to zrobić jak najciszej?

Im dłużej milczy Robert Platek, a także zarząd z Elżbietą Filipiak na czele, tym głośniejsze są pytania i dręczące narastające wątpliwości. Quo vadis, Cracovio?

Powtórka z Włoch

Dziennikarz Interii Przemysław Langier komentując ostatnie zmiany w krakowskim klubie napisał na platformie X, że „był spokój, nie ma spokoju”. Jego wpis dotarł do Włoch, gdzie skomentował go serwis spezia1906.com. Robert Platek był właścicielem klubu przez cztery lata (2021-2025). 

Czas mija, kluby się zmieniają, ale problemy komunikacyjne rodziny Platek pozostają niezmienne.
spezia1906.com

Włosi piszą, że amerykańska rodzina podczas swojej przygody w Spezii była często oskarżana, że nigdy nie wypowiadała się jasno na temat projektu, intencji i swojego zaangażowania w klub.

Herb Cracovii na 120-lecie
Herb Cracovii na 120-lecie
cracovia.pl

„Sytuacje te – jak widać – teraz odbijają się również w Cracovii, klubie, którego inwestorzy stali się właścicielami” – pisze włoski serwis. 

Przypomina, że Robert Platek zabierał oficjalnie głos naprawdę rzadko: przy objęciu klubu, a później tylko za pośrednictwem komunikatów. Rzadko był też widywany w Ligurii.