Czego obawiają się małopolscy eksporterzy?
Ryzyko walutowe, zatory płatnicze, a także niewygodni partnerzy biznesowi to główne zagrożenia w działalności eksportowej zdaniem małopolskich przedsiębiorców, którzy w czerwcu wzięli udział w konferencji Programu Rozwoju Eksportu. Mimo wielu obaw, eksport we wszystkich polskich województwach wzrasta od 2009 roku.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w okresie styczeń-maj 2015 wartość polskiego eksportu przekroczyła poziom 300 miliardów złotych i wzrosła w porównaniu do roku ubiegłego o 6,4%. Również od kilku lat wzrasta wartość samego małopolskiego eksportu. W 2013 roku przekroczyła 7,5 miliarda euro – to postęp o 4,15% w porównaniu z rokiem poprzedzającym. Obecnie największymi eksporterami w Małopolsce są: Philip Morris, Can Pack, Telefonika oraz Mota Engil.
Znaczący spadek w niecały rok
Sporym problemem jest brak stabilności rynku wschodniego. Niepewna sytuacja polityczna Ukrainy bezpośrednio wpływa na to, że małopolscy eksporterzy minimalizują swoją obecność na tamtejszym rynku. Istotną rolę odgrywa również spadek wartości hrywny oraz powiązanego z nią rubla. Ma to ogromny wpływ na osłabienie konkurencyjności małopolskiego eksportu, co potwierdzają dane Ministerstwa Gospodarki. W samym okresie od stycznia do listopada 2014 roku wartość polskiego eksportu na Ukrainę spadła aż o 26%.
– Małopolscy eksporterzy powinni obecnie skupić swoje działania na rekompensowaniu potencjalnych strat poniesionych w wyniku panującego na Wschodzie kryzysu, między innymi poprzez szeroko zakrojone inwestycje na nowych rynkach zbytu. Przy obecnie panujących warunkach, kluczowe dla odniesienia sukcesu wydają się być elastyczność oraz innowacyjność. Polskie oraz małopolskie firmy stoją w obliczu przewidywanego długoterminowego wzrostu polskiego eksportu. W ostatnim czasie coraz większe zainteresowanie polskimi produktami zaczynają wyrażać nowe, w tym egzotyczne kraje – tłumaczy Michał Zwyrtek, Starszy Menedżer w Zespole Podatków Pośrednich, PwC.
Obecnie największym zagranicznym rynkiem zbytu dla Małopolski są Niemcy, gdzie trafia 25% regionalnego eksportu. Za nimi plasują się Słowacja oraz Ukraina, po 15%, oraz Czechy, 14%. W ramach czerwcowej akcji Małopolscy przedsiębiorcy wskazali, że najbardziej perspektywiczne kierunki eksportowe to kraje Unii Europejskiej oraz afrykańskie.