Czekamy na listę imprez na Rynku i nowy Park Kulturowy

Urzędnicy wciąż pracują nad szczegółami dotyczącymi finalnej wersji projektu uchwały Park Kulturowy Stare Miasto. O ile znamy najważniejsze zmiany w dokumencie, tak wciąż brak konkretnej daty, kiedy radni będą mogli się zająć projektem. Na upublicznienie czeka również zarządzenie prezydenta dotyczące listy imprez m.in. na Rynku Głównym.

Jak podkreśla Jan Machowski z biura prasowego urzędu miasta, trwają korekty w projekcie. Jest to potrzebne, ponieważ w międzyczasie weszły w życie dwa inne dokumenty – ustawa krajobrazowa, a w mieście pojawiła się oparta o jej zapisy, koncepcja projektu uchwały, która miałaby obowiązywać w Krakowie od 2017 roku.  – W związku z tym uzgadniane są szczegóły jej zapisów oraz wprowadzanych korekt w uchwale o Parku Kulturowym Stare Miasto – dodaje Machowski.

– Kompatybilność  przepisów uchwały o Parku Kulturowym Stare Miasto oraz uchwały tzw. „krajobrazowej”  jest niezwykle ważna z uwagi na fakt, iż są to akty prawa miejscowego, które łącznie będą  miały wpływ na kształtowanie przestrzeni Krakowa – tłumaczy urzędnik.

W nowelizacji uchwały znajdą się m.in. zapisy zakazujące roznoszenia ulotek i nagabywania, podświetlania kolorami elewacji budynków czy puszczania głośnej muzyki.

Rynek czeka na elitarne imprezy

Na płycie największego rynku w Europie może się odbywać rocznie 35 wydarzeń. Ta lista obowiązuje od 2004 roku. Być może liczba ta zmniejszy się. Urzędnicy chcieliby tylko i wyłącznie organizacji imprez elitarnych w tym miejscu. Reszta ma być rozłożona na Mały Rynek, plac Wolnica i plac Szczepański.

Jednak to, jakie imprezy będą mogły się odbywać na Rynku Głównym, zdecyduje prezydent Jacek Majchrowski. W komunikacie informującym o prowadzonych pracach w tej kwestii, mogliśmy przeczytać, że mają to być wydarzenia prestiżowe.

– Oznacza to, że na Rynku Głównym mogą odbywać się imprezy, których charakter wpisuje się w ugruntowaną historycznie tradycję tego miejsca lub ze względów kulturowych są istotne dla miasta – wyjaśnia Machowski.  – Pozostałe wydarzenia powinny być lokalizowane na innych placach, co jest zresztą zgodne z oczekiwaniami mieszkańców odnośnie do aktywizacji pozostałych, bardziej peryferyjnych przestrzeni miejskich – dodaje.