Część pociągów będzie wyłączona z ruchu. Koleje Małopolskie zaczynają serię przeglądów
Koleje Małopolskie podpisały w grudniu umowę z firmą Public Transport Service. Dotyczy ona czterech elektrycznych zespołów trakcyjnych z serii EN64. To pociągi bydgoskiej Pesy, które pasażerowie SKA znają już od pierwszych lat funkcjonowania kolei aglomeracyjnej, zanim na trasy wyjechały pociągi Elf i Impuls.
Zakres prac obejmuje nie tylko standardowe czynności przeglądowe, ale także dodatkowe czynności, w odpowiedzi na potrzeby zdiagnozowane w trakcie realizacji przeglądów. Elementem zamówienia jest też opracowanie i aktualizacja dokumentacji.
Wartość podpisanej umowy wynosi prawie 32 mln zł brutto.
To nie koniec
– Od kilku miesięcy spółka przygotowywała się na ten moment. Właśnie dlatego w ubiegłym roku Koleje Małopolskie zakupiły zmodernizowane pojazdy EN57AL, które będą obsługiwać połączenia w czasie czasowego wyłączenia części taboru na przeglądy P4 i P5. Priorytetem KMŁ pozostaje zapewnienie ciągłości i komfortu podróży pasażerom – czytamy w komunikacie.
Równolegle Koleje Małopolskie prowadzą postępowanie dotyczące przeglądów piątego poziomu utrzymania, czyli P5. Jak podkreśla spółka, proces przeglądów P4 i P5 jest zadaniem skomplikowanym, kosztownym i rozłożonym na wiele lat, ale niezbędnym dla dalszego, bezpiecznego i niezawodnego funkcjonowania taboru.
Popularność ma swoje skutki
Popularność połączeń SKA stale rośnie, ale to z kolei skutkuje tłokiem w pociągach. Pasażerowie zwracają uwagę na niedogodności i oczekują wzmacniania połączeń.
– Na bieżąco monitorujemy frekwencję w naszych pociągach i zdajemy sobie sprawę, że jest ona wysoka, zwłaszcza w porannym i popołudniowym szczycie. Kiedy tylko mamy możliwość, staramy się wzmacniać najbardziej frekwencyjne pociągi – odpowiada spółka na nasze pytanie dotyczące tej sprawy.
Koleje Małopolskie mają obecnie na stanie 36 pojazdów. – Wyłączone z eksploatacji są jedynie składy, które muszą przejść w danym momencie okresowe przeglądy (dotychczas używane pojazdy wchodzą w fazę obowiązkowych długookresowych przeglądów na poziomie P4 i P5) oraz te, które doznały awarii lub uszkodzeń lub podlegają procesom modernizacyjnym – tłumaczy przewoźnik.
Nowy tabor w kolejnych latach
Sytuację mają poprawić dostawy nowych pociągów. Do tej pory udało się zamówić 12 sztuk z zapowiadanej maksymalnej puli 25.
Pierwsze sześć nowych pojazdów ma zostać dostarczonych w drugiej połowie 2026 roku, a kolejne sześć w 2028 roku. Według deklaracji, nie jest już natomiast planowany zakup taboru używanego.