Człowiek zamarzł w śmietniku

Wczoraj przy ul. Pachońskiego znaleziono nieprzytomnego mężczyznę w śmietniku. Został on przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Lekarze ustalili, że przyczyną zgonu było wychłodzenie organizmu.

Jak informuje policja, tej zimy, zamarzło już dziewięć  osób.  – Nie bądźmy obojętni – jeden telefon może uratować komuś życie – apeluje Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji. – Każdego roku odnotowujemy przypadki zgonów z powodu wychłodzenia organizmu. W ubiegłym roku, w zimie zmarło z tego powodu 16 osób, dwa lata wcześniej – 42 osoby – informuje Ciarka. W tym roku, doszło do kolejnych takich przypadków – od początku października, z powodu wychłodzenia organizmu w Małopolsce zmarły cztery osoby, w tym dwie w Krakowie.

Aby nie dochodziło do takich sytuacji nie pozostawajmy obojętnymi wobec osób zagrożonych wychłodzeniem organizmu. Na ryzyko wychłodzenia najczęściej narażone są osoby bezdomne czy będące pod wpływem alkoholu, ale także osoby samotne, które mają trudność z radzeniem sobie w codziennych czynnościach (na przykład poruszaniem się czy zadbaniem o zapewnienie odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach). Gdy widzimy człowieka, któremu grozi zamarznięcie reagujmy – wystarczy telefon pod  numer alarmowy 112 (lub policyjny 997 albo Straży Miejskiej 986).