Czternaście „Krakowiaków”, dziesięć kursuje

Dostawy nowych tramwajów „Krakowiak” znacząco przyspieszyły. Do Krakowa dotarło już czternaście spośród 36 zamówionych pojazdów. Dziesięć z nich, po złożeniu i testach, wozi już pasażerów.

W ostatnich dniach prawie codziennie MPK informuje o dostawie kolejnych tramwajów. We wtorek było ich łącznie czternaście, kolejny był w drodze do Krakowa. – W niedzielę dotarł trzynasty „Krakowiak”, a to oznacza, że ponad jedna trzecia kontraktu jest już zrealizowana – podkreśla Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

Jak mówi, teraz „Krakowiaki” są już bardzo szybko przygotowywane do obsługi pasażerów. – Po dwóch-trzech dniach od dostawy tramwaj wyjeżdża na linię – informuje rzecznik.

Przedstawiciele miejskiego przewoźnika muszą nerwowo spoglądać na kalendarz, ponieważ dostawy są mocno opóźnione. Wszystkie tramwaje miały dojechać do Krakowa już 15 września, a od tego, czy uda się rozliczyć cały projekt w terminie, uzależnione jest unijne dofinansowanie.

Kursują na „czwórce”

Dwa „Krakowiaki” kursują zwykle na linii 50, a pozostałe, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, są sukcesywnie kierowane na linię 4. We wtorek pasażerów woziło dziesięć nowych tramwajów, z czego osiem na „czwórce”.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne nie podaje dokładnego harmonogramu kolejnych dostaw. Wiceprezydent Tadeusz Trzmiel zapowiedział jednak, że w przyszłym tygodniu już wszystkie kursy na linii 4 będą obsługiwane przez najnowsze tramwaje.

Pasażerowie z Nowej Huty, którzy przez długi czas byli poszkodowani, jeśli chodzi o dostęp do niskopodłogowych tramwajów, mogą z nich korzystać coraz częściej. Od pewnego czasu nowe pojazdy pojawiają się w weekendy na linii 52, tramwaje niskopodłogowe obsługują wtedy też linię 1. Sytuacja ma się poprawiać dzięki kolejnym zakupom zapowiedzianym przez MPK: w przyszłym roku miejski przewoźnik chce rozpisać przetarg na dostawę kolejnych 35 nowych wagonów.