Cztery kobiety straciły życie. Lekarz w tymczasowym areszcie

Sprawa dotyczy rozprowadzania leków m.in. na bazie opioidów. Miały trafiać do młodych kobiet z problemami emocjonalnymi.

Młode kobiety z problemami

Jak już informowaliśmy na naszych łamach, policjantka wydziału kryminalnego małopolskiej policji wpadła na trop grupy przestępczej, która zajmowała się rozprowadzaniem leków na bazie opioidów oraz benzodiazepiny.

Z ustaleń śledczych wynika, że trafiały do młodych kobiet z problemami emocjonalnymi.

Nie tylko decydowały się na zakup leków, ale niejednokrotnie były również wykorzystywane seksualnie. Prokuratura podaje, że cztery dziewczyny straciły życie.

Zatrzymanych zostało już 10 osób, zamieszanych w nielegalny proceder. Wśród nich 58-letni lekarz z Dolnego Śląska, który wystawiał recepty na leki psychotropowe.
Prokuratura Okręgowa w Krakowie

Mężczyzna robił to odpłatnie.

Zakład karny
Zakład karny
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Później leki trafiały do nielegalnej sprzedaży. Ilości wystawianych recept były tak duże, że lekarz musiał posługiwać się numerami pesel osób, które były nieświadome, że ich dane wykorzystywane są do przestępstwa – twierdzą śledczy.

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej przekazał nam jakiś czas temu, że podjął czynności sprawdzające w sprawie 58-latka.

Lekarz w areszcie

Najnowsze informacje są takie, że w toku postępowania lekarz usłyszał zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz z kodeksu karnego: w drugim przypadku chodzi o poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

Wobec 58-latka nadal stosowane jest tymczasowe aresztowanie. Postępowanie przygotowawcze jest w toku, nie skierowano aktu oskarżenia – przekazał nam Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Z policyjnych ustaleń wynika, że drogie leki często były sprzedawane na blistry.

Postępowanie w sprawie grupy przestępczej prowadzone jest pod nadzorem krakowskiej prokuratury. Śledczy informują, że planują kolejne zatrzymania.