Czy podejrzane o korupcję urzędniczki stracą pracę?

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom magistratu, podejrzane o korupcję urzędniczki mogą stracić pracę. Urząd uzależnia ich los od decyzji prokuratury.

Przypomnijmy – wczoraj około 9 rano w wydziałach mieszkalnictwa i skarbu urzędu miasta pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zatrzymali trzy kobiety – dyrektor wydziału mieszkalnictwa, kierowniczkę referatu do spraw spółdzielni mieszkaniowych, trwałego zarządu i użytkowania wydziału skarbu oraz jedną z kierowniczek Zarządu Budynków Komunalnych. W ich ręce wpadła także kobieta mająca pośredniczyć w korupcyjnym procederze.

Korupcja na dużą skalę

Akcja miała związek z prowadzonym przez CBA śledztwem w sprawie m.in. powoływania się na wpływy, bezprawnego pośrednictwa w załatwianiu najmu lub kupna atrakcyjnych mieszkań i lokali w ścisłym centrum Krakowa. Jak informowali przedstawiciele CBA, urzędniczki miały przyjmować od pośredników nie tylko znaczne sumy pieniędzy, nie gardziły również upominkami np. w postaci drogich perfum. W sumie do kieszeni urzędniczek mogło trafić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Magistrat: obowiązuje zasada domniemania niewinności

Po akcji CBA Urząd Miasta nie chciał komentować sprawy, nie zwolnił też zatrzymanych urzędniczek. Ograniczył się jedynie do krótkiego oświadczenia, w którym zapewniał, że wyjaśnienia pracowników urzędu w tej sprawie wyglądają na wiarygodne i nie będzie przesądzał o ich winie czy niewinności.

Dziś rano wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig zapowiedział, że dalszy los zawodowy urzędniczek uzależniony jest od prowadzonych przez prokuraturę czynności i postawienia zarzutów, bądź zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych. Przesłuchania rozpoczęły się przed południem. Jak mówi prokurator Leszek Brzegowy z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, kobiety mogą usłyszeć zarzuty jeszcze dziś. – Będą to najprawdopodobniej zarzuty nadużycia funkcji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, płatnej protekcji i przekupstwa – mówi. Jak dodaje, prokurator oceni także, czy i jakie środki zapobiegawcze będą zastosowane wobec zatrzymanych. – Będą one uzależnione od przyjętej linii obrony – wyjaśnia prokurator.