Czy w Krakowie powstaną sezonowe lodowiska?
Do Prezydenta Miasta Krakowa wpłynęła prośba o wpisanie do budżetu na rok 2015 budowy sezonowych lodowisk, które miałyby być postawione w kilku najchętniej uczęszczanych miejscach w Krakowie: parkach, na boiskach szkolnych i placach miejskich.
Wstępne obliczenia
W założeniu lodowiska mają mieć wymiary do 400 m2 (20x20 m). Koszt budowy jednego lodowiska szacowany jest na około 600 tysięcy złotych, natomiast ich utrzymanie – 95 tysięcy. Nie wiadomo ile miałoby takich lodowisk powstać i gdzie. Jedną z proponowanych lokalizacji jest wybudowanie obiektu przy Nowohuckim Centrum Kultury.
Kraków potrzebuje lodowisk?
Biorąc pod uwagę zainteresowanie na obiektach, które co roku w sezonie zimowym stawiane są na placu przed Galerią Krakowską oraz na Błoniach, inwestycja wydaje się słuszna. – Myślę, że to dobry pomysł. Ja reprezentuję środowisko hokeja amatorskiego, więc będę patrzył na budowę takich obiektów pod tym kątem – powiedział Krzysztof Dąbrowa, autor projektu budowy boiska multisportowego z wysokimi bandami w ramach budżetu obywatelskiego.
– Jako osoba jeżdżąca na łyżwach muszę powiedzieć, że zainteresowanie tą formą aktywności jest duże. Czy to na lodowisku Cracovii czy na tych stawianych przy Błoniach lub Galerii Krakowskiej można zobaczyć dużo ludzi uprawiających tę dyscyplinę – wypowiedział się Jerzy Sasorski, rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej.
Dla kogo ta inwestycja?
Lodowiska o takich wymiarach raczej nie będą użytkowane przez drużyny hokejowe czy łyżwiarzy szybkich bądź figurowych. Z pewnością bardziej skorzystaliby na tym ludzie, którzy dla własnej przyjemności chcieliby od czasu do czasu pojeździć na łyżwach. W zimie na terenie Krakowa powstaje kilka tego typu obiektów i na każdym z nich panuje spory tłok.
– Przykłady, które znam z innych miejscowości Małopolski pokazują, że można śmiało robić sezonowe lodowiska, na których w godzinach odpowiednich dla rodzin organizuje się ślizgawki, a późnymi popołudniami i wieczorami czas zarezerwowany jest dla grup, np. amatorskich drużyn hokejowych – powiedział Dąbrowa. – Nawet jeśli takie place nie posłużą bezpośrednio nam, trenującym, to z pewnością pomogą odciążyć Cracovię, dzięki czemu zwolni się miejsce na nasze treningi czy mecze, z którymi też mamy spory kłopot – dodał.
– W lecie w okolicach Błoń można zobaczyć wiele osób jeżdżących na rolkach, natomiast w zimie te same osoby przestawiają się na łyżwy. Nie jest to rzecz rewolucyjna. Były już inicjatywy budowy naturalnych lodowisk, np. na osiedlach. Metody wykonania były oczywiście bardzo proste, bardziej naturalne, a takich lodowisk w mieście powstawało ponad sto. Teraz metody są zdecydowanie inne, warunki do budowy takich obiektów są dużo lepsze, ale w środku tygodnia ludzi na ślizgawkach jest bardzo dużo – tłumaczy Jerzy Sasorski.
Co na to Prezydent Miasta Krakowa?
– Prezydentowi pomysł bardzo się podoba. Jest to dobry sposób na rekreację zimą i będzie on chciał poznać dokładnie zarówno miejsca postawienia takich obiektów, jak i koszty przedsięwzięcia – informuje Monika Chylaszek, rzecznik Jacka Majchrowskiego. Jako że projekt jest na razie w fazie pomysłu, ciężko mówić o konkretnej lokalizacji. – Prezydent porozmawia z pomysłodawcami i wtedy będzie można więcej powiedzieć. Wstępnie jednak jest zgoda na takie działania – kończy Chylaszek.
Wszystko wskazuje na to, że kiedy dojdzie do konkretnych rozmów pomysł może zostać zrealizowany. Czy podniesie to zainteresowanie jazdą na łyżwach w Krakowie? Czy przybędzie osób chętnych do takiej aktywności? Może być to inwestycja, która w dużym stopniu podniesie aktywność krakowian.