„Da Się”. W Krakowie rzeczy niemożliwe stają się możliwe
Kraków stawia na zieleń. Na pierwszy ogień pójdzie bliskie otoczenie Pałacu Wielopolskich, czyli siedziby krakowskiego magistratu przy placu Wszystkich Świętych. Zyska ono bardziej otwarty, zielony i przyjazny charakter. W ramach projektu planowane jest odbetonowanie ponad 200 mkw. nawierzchni oraz stworzenie nowej przestrzeni z zielenią, drzewami i miejscami do odpoczynku. Dziś teren ten pełni funkcję parkingu. Nowa aranżacja ma poprawić mikroklimat przestrzeni, jednocześnie zachowując reprezentacyjne znaczenie miejsca. To symboliczna, ale ważna zmiana – krok w stronę miasta, w którym przestrzenie publiczne służą mieszkańcom, a nie samochodom, i w którym zieleń staje się naturalnym elementem miejskiego pejzażu.
Duże zmiany czekają rondo Mogilskie. Dziś zdominowane przez nieprzepuszczalne nawierzchnie i intensywny ruch, w upalne dni staje się tzw. wyspą ciepła – miejscem szczególnie uciążliwym dla mieszkańców, pasażerów komunikacji miejskiej i rowerzystów. Planowane jest odbetonowanie ponad 600 mkw. nawierzchni oraz nasadzenie około 50 drzew, które zapewnią cień i poprawią mikroklimat tego ważnego węzła przesiadkowego. Pozostałości fortu na rondzie Mogilskim zostaną odpowiednio zabezpieczone i zagospodarowane. Powstanie w nich ekspozycja informująca mieszkańców i turystów o dziedzictwie miasta, jakim jest Twierdza Kraków.
Ponownego przemyślenia wymaga funkcja pl. św. Marii Magdaleny pomiędzy ul. Grodzką i Kanoniczą. To jedno z bardziej rozpoznawalnych, a zarazem niedocenianych miejsc w historycznym centrum Krakowa. W 1997 r. plac niemal w całości pokryto kamiennymi płytami. Teraz celem konkursu architektonicznego realizowanego przez Miasto wspólnie z krakowskim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich jest stworzenie projektu, który połączy wymogi konserwatorskie z potrzebą zazielenienia przestrzeni i poprawy komfortu życia mieszkańców oraz odwiedzających Stare Miasto.
Zieleń wróci również na plac Wielkiej Armii Napoleona u stóp Wawelu. Miasto chce nadać mu nowy, zielony i reprezentacyjny charakter, który pozwoli mieszkańcom i turystom w pełni korzystać z jego wyjątkowego położenia. Nowa koncepcja przewiduje wprowadzenie dużej ilości zieleni i drzew dających cień, a także elementów małej architektury, które stworzą komfortowe warunki do odpoczynku i poprawią mikroklimat tego miejsca.
A jeśli już jesteśmy pod Wawelem, to warto wspomnieć, że w ramach inicjatywy „Da Się” nowe życie zyska również budynek Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego przy ul. Powiśle 11. Powstanie w nim Muzeum Rzeki Wisły. Propozycja Muzeum Krakowa zakłada stworzenie centrum badań i edukacji poświęconego dziedzictwu krakowskich rzek – historycznemu, przyrodniczemu i kulturowemu. W budynku powstanie nowoczesna wystawa, dzięki której dowiemy się, jak na przestrzeni wieków mieszkańcy Krakowa na różne sposoby wykorzystywali potencjał Wisły, Rudawy, Prądnika, Wilgi, Dłubni, a także wpływali na ich kształt i walczyli z zagrożeniami wpisanymi w ich charakter. Jest też pomysł utworzenia szkutni, w której na oczach mieszkańców naszego miasta będą powstawać tradycyjne łodzie (nie tylko galary) lub ich elementy, a zainteresowani będą mogli sami brać udział w pracach.
W planach jest także budowa przy ul. Powiśle zbiornika retencyjnego, którego zadaniem stanie się ochrona terenów w sąsiedztwie Wawelu przed podtopieniami podczas intensywnych opadów deszczu.
Na terenie Krakowa przybędą też dwie kładki. Pierwsza z nich zbudowana zostanie dla pieszych i rowerzystów pomiędzy ul. Żabiniec i al. 29 Listopada. Druga połączy istniejące fragmenty Wiślanej Trasy Rowerowej w okolicach al. Pokoju i nieistniejącego już centrum handlowego Plaza.
Najszybciej zaś zrealizowanym zadaniem (prace rozpoczną się jeszcze w tym roku) będzie budowa przejścia dla pieszych przez ul. Na Zjeździe. To odpowiedź na wnioski mieszkańców oraz lokalnych stowarzyszeń dotyczące poprawy bezpieczeństwa i dostępności w tym rejonie. Projektowana zmiana w organizacji ruchu ma na celu połączenie pl. Bohaterów Getta z przystankiem tramwajowym zlokalizowanym pomiędzy jezdniami oraz z ul. Lwowską, tworząc spójny i bezpieczny ciąg pieszy.
- Kiedy mówiłem, że Kraków potrzebuje nowej energii, często słyszałem: „Tak się nie da”. Jest wiele pomysłów, które przez lata krążyły po gabinetach, były przedmiotem debat, konsultacji, wizualizacji — i na tym się kończyło. Mówiono: „Fajne, ale się nie da”. Dziś pokazujemy, że się da – podkreśla prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.