Dariusz Dudka bliski powrotu do Wisły!

Kolejny zwrot w sprawie Dariusza Dudki. Były reprezentant Polski prowadzi rozmowy kontraktowe z Wisłą Kraków i jest bardzo blisko uzgodnienia warunków. – Ufam, że spotkamy się na jeszcze jednej prezentacji nowego zawodnika – przyznał prezes Jacek Bednarz.

To spora zmiana, bo jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia Bednarz wypowiadał się w tej sprawie wyjątkowo ostrożnie. Mówił, że nie widzi środków na zatrudnienie Dudki i uzależniał finalizację jego kontraktu od ewentualnej sprzedaży Gordana Bunozy lub Osmana Chaveza. – Zmieniliśmy w tej sprawie zdanie – stwierdził dziś z rozbrajającą szczerością. – Jesteśmy bardzo blisko porozumienia. W tym tygodniu wszystko powinno być jasne. Jeśli dogadamy się w kwestiach finansowych i Darek przejdzie badania medyczne, zostanie piłkarzem Wisły – dodał.

Byłby to trzeci i ostatni transfer klubu z Reymonta 22. Dziś, w czasie oficjalnej prezentacji, koszulki meczowe z rąk prezesa odebrali dwaj piłkarze pozyskani zimą: Semir Stilić i Danijel Klarić. Przy czym tylko o tym pierwszym możemy dziś mówić jako o wzmocnieniu zespołu Franciszka Smudy. – Obaj mają do spełnienia bardzo ważną rolę. Semir od zaraz, Danijel w jakiejś perspektywie. Trzymamy za nich kciuki, będziemy robić wszystko, by dobrze się u nas czuli i długo cieszyli nas swoją grą – zaznaczył prezes.

Bałkański zaciąg

Bośniaka szerzej przedstawiać nie trzeba. To dawna gwiazda Ekstraklasy, ulubieniec Smudy z czasów wspólnej pracy w Lechu Poznań. Szkoleniowiec Wisły wiąże ze Stiliciem spore nadzieje. W sparingach, rozgrywanych w czasie obozów przygotowawczych, zawsze wystawiał go w wyjściowej jedenastce. Dostosował do niego nawet ustawienie. Wiosną Wisła w większości spotkań zamierza grać bez typowego defensywnego pomocnika. Rolę tego najbardziej cofniętego będzie prawdopodobnie pełnił Michał Chrapek.

­­– W czasie treningów i sparingów starałem się przekonać trenera, że należy mi się miejsce w pierwszym składzie. Przyszedłem do Wisły, by dać jej coś, czego do tej pory brakowało – stwierdził ofensywny pomocnik. – Dołączyłem do zespołu trochę później, wcześniej trenowałem sam w Sarajewie. Okres przygotowawczy był ciężki, jak to u trenera Smudy, ale bez takich zajęć nie ma sukcesów – uśmiechał się.

Bardziej zagadkowy jest drugi z zaprezentowanych dziś zawodników. Klarić, 18-latek urodzony w Wiedniu, ale z chorwackim obywatelstwem. W Krakowie zjawił się już pod koniec listopada, szybko przekonał do siebie „Franza”, jednak sprawa jego pozyskania przeciągała się z powodu roszczeń jego poprzedniego klubu, związanych z ekwiwalentem za wyszkolenie. Ostatecznie Klarić podpisał półroczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne cztery lata. – Mogę grać na kilku pozycjach: jako klasyczna „dziesiątka” lub na środku ataku – scharakteryzował sam siebie wyraźnie stremowany.

Pierwszy sprawdzian w Gliwicach

– Obaj pasują do filozofii gry preferowanej przez trenera Smudę. Potencjał ofensywny będzie teraz rozłożony, za strzelanie goli może odpowiadać kilku zawodników. Na pewno już od pierwszego meczu cała ofensywna piątka będzie pracować, by któryś z nich to robił – wyjaśnia prezes Bednarz.

Biała Gwiazda wiosenną część sezonu rozpocznie w przyszły poniedziałek w Gliwicach, a już za niespełna dwa tygodnie (23 lutego) przy Reymonta 22 wydarzenie, które elektryzuje kibiców w całej Małopolsce – Wielkie Derby Krakowa.