Dariusz Wdowczyk: Wynik jest najważniejszy. Mamy trochę problemów

Szkoleniowiec Wisły Kraków z dużą radością przyjął trzy punkty na początek sezonu ekstraklasy, ale nie popada w hurraoptymizm.

Zawsze jest trochę niepewności

Jego drużyna pokonała Pogoń Szczecin 2:1 po golach Pawła Brożka i Rafała Pietrzaka. – Cieszą trzy punkty, ale to spotkanie mogło różnie się ułożyć. Graliśmy z dobrym przeciwnikiem, więc nie było łatwo. Poza tym w pierwszym meczu zawsze jest trochę niepewności, jak to będzie wyglądało. Momentami graliśmy dobrze, ale czasem zbyt szybko pozbywaliśmy się piłki, nie konstruowaliśmy akcji. Przyznam jednak szczerze, że najważniejszy jest wynik – mówi Wdowczyk.

Wisła zagrała trójką stoperów, w ustawieniu, nad którym mocno pracuje od miesiąca. Trener był zadowolony z przechwytów Tomasza Cywki, Alana Urygi i Macieja Sadloka, którzy w sobotę grali przed bramkarzem.

Kontuzje

Dzień przed meczem trener mówił dziennikarzom, że wszyscy zawodnicy są do jego dyspozycji. To była zasłona dymna. W kadrze zabrakło Bobana Jovicia i Denisa Popovicia, a dopiero po przerwie na boisku pojawił się Rafał Boguski. – Jović ma problem z mięśniem czworogłowym, Popović z dwugłowym, a „Boguś" też złapał lekki uraz i nie brał udziału we wszystkich treningach. Od pierwszej minuty postawiłem jednak na tych graczy, którzy byli zdrowi przez cały tydzień – podkreśla Wdowczyk.