Decydujące mecze w lidze rugby. Puchar pojechał do Łodzi
Szósta drużyna w Polsce
Starcie było bardzo twarde, ale goście perfekcyjnie wykorzystali swoją przewagę w formacji młyna i w kluczowych momentach spotkania byli skuteczniejsi. Trofeum pojechało do Łodzi, a Krakowianie zostali sklasyfikowani na szóstej pozycji.
– Wiedzieliśmy w jakich elementach rywale będą stanowić zagrożenie i rzeczywiście zagrali fenomenalnie. Moi zawodnicy również pokazali się z dobrej strony, prowadziliśmy wielofazowe ataki i tylko czasami zabrakło wykończenia. To był element, który zdecydował o wyniku meczu – podsumował spotkanie trener Ciaran Hearn.
W ostatnich minutach Kanadyjczyk zameldował się na boisku jako zawodnik. Był dumny z drużyny, która osłabiona zagrała z ogromnym sercem.
Walka do końca
Mecz rozpoczął się po myśli Juvenii, która już po kilku minutach wykorzystała pierwszą okazję na zdobycie punktów. Po karnym z podstawki trafił Riaan Va Zyl i było 3:0 dla gospodarzy.
W odpowiedzi goście ruszyli mocno do przodu i zamknęli Krakowian w polu obronnym. Po kilku błędach w młynie po stronie gospodarzy sędzia podyktował karne przyłożenie. Tym samym goście wyszli na prowadzenie, które powiększyli po akcji młyna i „piątce” Daniela Wesselsa.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:12, ale na murawie iskrzyło. Mecz kosztował obie strony sporo sił, widać też było ogromne zaangażowanie i waleczność w obu ekipach.
Budowlani skuteczniejsi
Tak było również w drugiej odsłonie, którą lepiej rozpoczęli Łodzianie. Najpierw na pole punktowe przedarł się Kacper Palamarczuk, a chwilę później po szybko rozegranym karnym pięć punktów zaliczył Jakub Małecki. Oba przyłożenia podwyższył Theuns Kotze i zrobiło się 3:26.
Wówczas nastąpił zryw Juvenii. Po dynamicznym wejściu oraz rajdzie Uzukhanye Nohe przyłożenie zaliczył Arsenij Pastuchow. Choć goście odpowiedzieli przełożeniem niemal natychmiast, Juvenia nadal atakowała z furią. Kolejną fenomenalną akcję wykończył Austin van Heerden.
Wydawało się, że Smoki jeszcze zaatakują i spróbują odwrócić losy meczu, ale ostatnie słowo należało do Budowlanych.
Ostateczne rozstrzygnięcia
Mistrza kraju poznamy już w najbliższą sobotę, kiedy Awenta Pogoń Siedlce zmierzy się z Energą Ogniwem Sopot. Ekstraligę opuścił AZS AWF Warszawa, a awans wywalczyła Sparta Jarocin.
Juvenia Kraków – Wizjamed Grot Budowlani Łódź 17:43 (3:12)