Decydujące mecze w lidze rugby. Puchar pojechał do Łodzi

Juvenia Kraków miała szansę na zdobycie Pucharu Ekstraligi, ale nie zneutralizowała atutów rywali. W ostatnim meczu sezonu uległa przed własną publicznością WizjaMed Grot Budowlanym Łódź 17:43.

Szósta drużyna w Polsce

Starcie było bardzo twarde, ale goście perfekcyjnie wykorzystali swoją przewagę w formacji młyna i w kluczowych momentach spotkania byli skuteczniejsi. Trofeum pojechało do Łodzi, a Krakowianie zostali sklasyfikowani na szóstej pozycji. 

– Wiedzieliśmy w jakich elementach rywale będą stanowić zagrożenie i rzeczywiście zagrali fenomenalnie. Moi zawodnicy również pokazali się z dobrej strony, prowadziliśmy wielofazowe ataki i tylko czasami zabrakło wykończenia. To był element, który zdecydował o wyniku meczu – podsumował spotkanie trener Ciaran Hearn.

Stadion Juvenii Kraków
Stadion Juvenii Kraków
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W ostatnich minutach Kanadyjczyk zameldował się na boisku jako zawodnik. Był dumny z drużyny, która osłabiona zagrała z ogromnym sercem. 

17-letni Adam Brzezicki na skrzydle był naprawdę fenomenalny. Myślę, że teraz musimy pracować nad tym, żeby od nowego sezonu mieć na treningach pełną frekwencję, bo możemy zbudować zespół, który będzie walczył o wyższe cele
Ciaran Hearn, trener Juvenii Kraków

Walka do końca

Mecz rozpoczął się po myśli Juvenii, która już po kilku minutach wykorzystała pierwszą okazję na zdobycie punktów. Po karnym z podstawki trafił Riaan Va Zyl i było 3:0 dla gospodarzy. 

W odpowiedzi goście ruszyli mocno do przodu i zamknęli Krakowian w polu obronnym. Po kilku błędach w młynie po stronie gospodarzy sędzia podyktował karne przyłożenie. Tym samym goście wyszli na prowadzenie, które powiększyli po akcji młyna i „piątce” Daniela Wesselsa.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:12, ale na murawie iskrzyło. Mecz kosztował obie strony sporo sił, widać też było ogromne zaangażowanie i waleczność w obu ekipach.

Sędzia rugby
Sędzia rugby
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Budowlani skuteczniejsi

Tak było również w drugiej odsłonie, którą lepiej rozpoczęli Łodzianie. Najpierw na pole punktowe przedarł się Kacper Palamarczuk, a chwilę później po szybko rozegranym karnym pięć punktów zaliczył Jakub Małecki. Oba przyłożenia podwyższył Theuns Kotze i zrobiło się 3:26.

Wówczas nastąpił zryw Juvenii. Po dynamicznym wejściu oraz rajdzie Uzukhanye Nohe przyłożenie zaliczył Arsenij Pastuchow. Choć goście odpowiedzieli przełożeniem niemal natychmiast, Juvenia nadal atakowała z furią. Kolejną fenomenalną akcję wykończył Austin van Heerden. 

Wydawało się, że Smoki jeszcze zaatakują i spróbują odwrócić losy meczu, ale ostatnie słowo należało do Budowlanych. 

Ostateczne rozstrzygnięcia

Mistrza kraju poznamy już w najbliższą sobotę, kiedy Awenta Pogoń Siedlce zmierzy się z Energą Ogniwem Sopot. Ekstraligę opuścił AZS AWF Warszawa, a awans wywalczyła Sparta Jarocin.

Juvenia Kraków – Wizjamed Grot Budowlani Łódź 17:43 (3:12)