Dewastacja na krakowskim cmentarzu. MSZ Ukrainy: to świadoma prowokacja. Policja zabiera głos
– Dzisiaj w nocy na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie zostało uszkodzone miejsce pochówku wybitnego ukraińskiego pisarza, naukowca i profesora Bohdana Łepkiego – z nagrobka skradziono płaskorzeźbę przedstawiającą pisarza – napisał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Heorhij Tychyj.
Dalej dodał też, że wspomniany akt wandalizmu jest traktowany jako „świadoma prowokacja, mająca na celu dalsze podsycanie wrogości między Ukrainą a Rzecząpospolitą Polską”.
Tychyj zapewnił, że Konsulat Generalny Ukrainy w Krakowie niezwłocznie zwrócił się do policji, administracji Cmentarza Rakowickiego oraz władz miasta Krakowa z apelem o przeprowadzenie wszechstronnego śledztwa. Zażądał też podjęcia niezwłocznych działań w celu odzyskania lub odtworzenia skradzionej płaskorzeźby, a także zapewnienie należytej ochrony miejsca pochówku.
Coraz więcej zgłoszeń
Małopolska policja potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie o kradzieży. Podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie, w rozmowie z Polską Agencją Prasową poinformowała, że zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło od przedstawiciela Związku Ukraińców w Polsce.
Policjanci pracujący na miejscu potwierdzili, że płyta z płaskorzeźbą została wyrwana i skradziona, a sam pomnik został uszkodzony.
Śledczy apelują jednak, by nie wyciągać pochopnych wniosków co do motywów działania sprawcy. Podkreślają, że nekropolia coraz częściej przyciąga złodziei. Tylko w ostatnim czasie mundurowi mieli otrzymać kilkanaście zgłoszeń o kradzieżach elementów metalowych, takich jak krzyże, tabliczki czy figurki na Cmentarzu Rakowickim.
„Mam nadzieję, że sprawcy zostaną ujęci i ukarani”
Głos w sprawie zabrała także Ewelina Pytel, pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. polityki równościowej: – Dziś rano otrzymałam informację o dewastacji grobu ukraińskiego pisarza i literaturoznawcy, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, senatora II RP Bohdana Łepkiego, który spoczywa na Cmentarzu Rakowickim. Została powiadomiona Małopolska Policja – napisała w mediach społecznościowych.
Pełnomocniczka prezydenta Krakowa wyraziła też głębokie ubolewanie wobec „haniebnego czynu, jakim jest dewastacja grobu i niszczenie śladów pamięci o przodkach”. – Mam nadzieję, że sprawcy zostaną ujęci i ukarani, a pomnik wkrótce będzie odnowiony – podsumowała.