Deweloperzy budują coraz mniejsze mieszkania, a one i tak schodzą na pniu
Analitycy zwrócili uwagę na spadek średniej powierzchni mieszkań deweloperskich jako zmianę, która jest widoczna na większości największych rynków. Czy udział małych mieszkań w sprzedaży zaczął już rosnąć?
Jeśli chodzi o Warszawę, to w okresie lipiec 2020 – maj 2022 widoczny był wzrost rynkowego znaczenia nowych lokali o powierzchni 30 mkw. - 50 mkw. Taka zmiana odbyła się kosztem udziału sprzedażowego większych „M” o powierzchni od 50 mkw. do 70 mkw. – czytamy w raporcie analityków. Popularność nowych kawalerek była natomiast bardziej stabilna. Trzeba pamiętać, że rynek stołecznych M1 jest specyficzny i dość mocno ukierunkowany na zamożniejszego nabywcę – dodaje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu rynekpierwotny.pl.
Jak podaje Andrzej Prajsnar, analogiczne wieści możemy wynieść z Krakowa, czyli drugiego najważniejszego rynku deweloperskiego w Polsce. – Informacje stąd też wskazują na wzrost sprzedażowej popularności mieszkań liczących sobie 30 mkw. - 50 mkw. (kosztem lokali o pow. 50 mkw. - 70 mkw. i potem 70 mkw. - 100 mkw.). Podobnie jak w przypadku Warszawy, obserwowany trend zaczął się jeszcze przed podwyżkami stóp procentowych NBP. Jego pierwszą przyczyną było pogorszenie relacji cen metrażu i wynagrodzeń – tłumaczy analityk.