Dlaczego wciąż nie powstała pamiątkowa tablica z akcji „Wisła to nasza historia”?

Wisła Kraków i fans4club rozpoczęły we wtorek kolejną akcję crowdfundingową. Tym razem pieniądze na funkcjonowanie Białej Gwiazdy zbierane są w ramach projektu #12BOHATER. Okazuje się jednak, że wciąż nie została zamknięta akcja z jesieni 2015 roku. Organizatorzy tłumaczą, że część winy ponoszą sami kibice.

W 2015 roku miała miejsce akcja „Wisła Kraków to nasza historia”, zakończona meczem „Gwiazdy dla Białej Gwiazdy”, w którym zagrali obecni zawodnicy Wisły i jej byli piłkarze. Kibicom udało się zebrać ponad 800 tysięcy złotych. – Fani Wisły pokazali, że nie mają sobie równych. Jest to największa akcja w historii naszej platformy – zebraliśmy rekordową kwotę i w projekt zaangażowała się największa liczba kibiców – mówi Marek Bogacki z fans4club.

Pieniądze zostały zebrane i zapewne już wydane, ale do dziś nie powstała na przykład pamiątkowa tablica z nazwiskami osób, które wsparły akcję. Jeden z kibiców nie otrzymał również wybranych przez siebie gadżetów. – Koszulka i kubek zostały do niego wysłane, ale przesyłka nie dotarła. Informację przekazał on dopiero we wtorek – informuje nas zespół fans4club.

Tablica w 2017 roku

Jeżeli chodzi o tablicę, to sytuacja jest bardziej skomplikowana. – Przez kilka ostatnich miesięcy klub czyni starania, które umożliwią zrealizowanie pamiątkowej tablicy. Niestety blisko tysiąc kibiców do dzisiaj nie podało nazwiska, które ma się na niej znaleźć. Z jednej strony Wiśle zależy na zrealizowaniu nagrody, ale też chce, by każdy kto wziął udział w akcji mógł się na tej tablicy znaleźć – wyjaśniają przedstawiciele platformy crwdfundingowej.

– Rozpoczęcie akcji #12BOHATER jest dobrą okazją, by uzupełnić brakujące dane na fans4club.com. W tym celu wystarczy wejść na stronę i uzupełnić w profilu swoje imię i nazwisko. Zakończenie obecnie trwającej akcji będzie ostatecznym terminem na uzupełnienie danych. W styczniu tablica zostanie zamówiona – deklarują współorganizatorzy akcji.

Wciąż można odbierać nagrody

Część wiślackich fanów wybrała kubek czy koszulkę i zadeklarowała osobisty odbiór. Częśćz nich nie pojawiło się w klubie po gadżety. – Ciągle mogą się po nie zgłaszać, o czym klub regularnie ich informuje – podkreślają przedstawiciele fans4club.