Do 8 lat więzienia za zorganizowanie "ogniska kwietniowego"

23-letnia Anna K. usłyszała zarzuty zorganizowania imprezy masowej - "kwietniowego ogniska" na Zakrzówku - bez zezwolenia i niespełnienia warunków bezpieczeństwa. Grozi jej nawet do 8 lat więzienia.

W kwietniu tego roku na tradycyjną już imprezę na Zakrzówku przybyło ponad 20 tysięcy osób. Nie obyło się niestety bez przykrych wypadków. Jeden z uczestników spadł z wysokiej skarpy i trafił do szpitala.

Krakowska prokuratura uznała Annę K. za oficjalną organizatorkę imprezy masowej. Do organizacji tego typu wydarzenia potrzebne są specjalne zezwolenia od miejskich służb, których w tym wypadku nie było. Prokuratorzy stwierdzili, że poprzez ogłoszenie wydarzenia na Facebooku, zapraszanie tam znajomych i umieszczenie plakatu wydarzenia, Anna K. stała się organizatorką. Ich zdaniem nie ma znaczenia fakt, że goście zapraszani byli przez Internet. W akcie oskarżenia zwrócono uwagę m.in. na brak urządzeń przeciwpożarowych, brak dróg ewakuacyjnych i zaplecza sanitarnego. 23-latce grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Kobieta nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień.

27 kwietnia Anna K. zorganizowała imprezę masową "ognisko kwietniowe" bez wymaganego zezwolenia, a także bez zachowania wymogów i warunków bezpieczeństwa określonych w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych, m.in. w zakresie ochrony porządku publicznego, zabezpieczenia pod względem medycznym czy udziału służb porządkowych – mówi Bogusława Marcinkowska z Prokuratury Okręgowej.