Do listy dopisano kilkadziesiąt drzew. Mowa o kilku parkach, pasach drogowych i ulicach
W drugiej połowie kwietnia Kraków czekają intensywne prace związane z utrzymaniem zieleni miejskiej. Na podstawie najnowszych decyzji małopolskiego marszałka, konserwatora zabytków, a także prezydenta Krakowa do wycinki zakwalifikowano 52 drzewa. W ich miejsce miejska jednostka odpowiedzialna za zieleń wykona 65 nasadzeń zastępczych.
To już druga lista, która pojawiła się w kwietniu. Według pierwszej, którą Zarząd Zieleni Miejskiej opublikował na początku miesiąca, do wycinki zaplanowano łącznie 59 drzew rozsianych w całym mieście. W zamian za nie zaplanowano nasadzenia zastępcze, które objęły 63 nowe drzewa oraz 95 sztuk krzewów.
Zagrażają bezpieczeństwu
Z najnowszego opublikowanego wykazu wynika, że większość zaplanowanych wycinek (realizowanych od 15 do 30 kwietnia) dotyczy drzew martwych, zamierających lub zagrażających bezpieczeństwu mieszkańców i infrastruktury.
Niebezpieczne zbocza
Szczególnie widoczne będą zmiany przy ul. Myślenickiej 84D, gdzie usuniętych zostanie osiem topól (obwody od 79 do 101 cm). Wszystkie drzewa są w 100% suche, a na ich pniach pojawiły się owocniki grzybów. W tym miejscu przewidziano rekompensatę w postaci 13 nowych nasadzeń.
Prace zaplanowano również w Parku Lilli Wenedy. Pod topór pójdą tam cztery okazałe drzewa rosnące na stromym zboczu (klon, brzoza i dwa dęby o obwodach do 230 cm). Ekspertyzy wykazały, że drzewa są mocno pochylone m. in. nad działkami prywatnymi.
Kolejnych 10 drzew (lipa drobnolistna, modrzew europejski, brzoza brodawkowata, jabłoń jagodowa, jarząb szwedzki i świerk pospolity) zniknie z pasów drogowych przy ulicach: Obrońców Modlina, Mierzeja Wiślana, Brandla i płk. Dąbka. Większość z nich to drzewa całkowicie obumarłe. W zamian za nie wykonanych zostanie 10 nasadzeń zastępczych.
Zabytkowe lokalizacje pod nadzorem
Wycinki nie ominą centrum. Pod nadzorem Miejskiego Konserwatora Zabytków przeprowadzone zostaną prace w Parku Jordana, gdzie usunięte zostaną cztery martwe drzewa: wiąz górski (122 cm), klon zwyczajny (143 cm), sosna oraz śliwa wiśniowa w złym stanie fitosanitarnym. W zamian park zyska cztery nowe drzewa.
Zniknie też potężna morwa biała przy ul. Dietla 34 o obwodzie 193 cm. Drzewo ma zaburzoną statykę, wypróchniały pień, a jego korona zwisa nad torowiskiem tramwajowym.
Wycinki przewidziano też m. in. na ul. Siedleckiego (brzoza brodawkowata – obw. 120 cm), Grunwaldzkiej (lipa drobnolistna – 38 cm, jarząb szwedzki – 206 cm) oraz na Placu Wolnica (lipa szerokolistna „Varsaviensis” – 17 cm).
Fort Mistrzejowice
Sporo pracy czeka pilarzy w Forcie Mistrzejowice. Na podstawie uzyskanych decyzji do usunięcia wskazano tam sześć robinii akacjowych. Drzewa te posiadają liczne wypróchnienia, pęknięcia pni i rosną bezpośrednio przy alejkach lub budynkach mieszkalnych.
Jak zaznaczają urzędnicy, drzewa te zagrażają ludziom i mieniu lub nie mają szans na poprawę warunków rozwoju.
Drzewa mają obwody w przedziale od 107 do 270 cm. Nasadzenia zastępcze w tym rejonie obejmą 10 nowych drzew.
Dlaczego tną?
Dominujące przyczyny usuwania drzew to:
- Stan zdrowotny: Drzewa „suche w 100 proc.”, „zamierające” lub „martwe”.
- Grzyby i pasożyty: Obecność owocników huba (czyreń ogniowy, żółciak siarkowy), pniarka brzozowego czy śladów żerowania owadów.
- Zagrożenie mechaniczne: Drzewa pochylone nad jezdniami, torowiskami (ul. Dietla) lub posesjami prywatnymi, z ubytkami wgłębnymi i zaburzoną statyką.
Bilans dla miasta
Mimo że z krajobrazu zniknie ponad 50 egzemplarzy, bilans ekologiczny ma wyjść na plus. Zgodnie z decyzjami administracyjnymi, miejska jednostka musi posadzić ponad 60 nowych drzew.