Do sądu wróci sprawa zbiórki na Seicento. Wniosek oskarżonego
29 grudnia 2023 roku do sądu wpłynął akt oskarżania, w którym Prokuratura Okręgowa w Krakowie zarzuca Rafałowi B., że ten 14 czerwca 2017 roku w Bournemouth działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, przywłaszczył powierzone mu pieniądze w kwocie ponad 139 tys. złotych.
Środki te pochodziły ze zbiórki zorganizowanej przez oskarżonego z przeznaczeniem na zakup fiata seicento za 5 tys. złotych. To model samochodu, jakim poruszał się Sebastian Kościelnik w czasie zderzenia z kolumną samochodów ówczesnej premier Beaty Szydło.
Sprawą tą w przeszłości zajmowała się prokuratura, ale w 2019 roku śledztwo zostało umorzone. Działanie Rafała B. został uznane za nieetyczne, jednak nie dopatrzono się złamania prawa. Prokuratura zinterpretowała regulamin zbiórki w ten sposób, że środki są własnością organizatora zbiórki i ten wcale nie musi wydać ich na cel, jaki deklarował pozyskując datki.
Bez procesu?
W sprawie na razie nie ma wyznaczonej daty rozpoczęcia rozprawy i jest duża szansa, że proces nie ruszy. A to wszystko z uwagi na dołączony do aktu oskarżenia wniosek o dobrowolne poddanie się karze przez oskarżonego. Informacji tych nie chciała komentować obrończyni Rafała B.
Jak poinformował nas Janusz Kowalski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie, śledczy wraz z oskarżonym uzgodnili, że odpowiedni będzie rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący trzy lata, kary grzywny, a także obowiązek naprawienia szkody i przepadek korzyści uzyskanej z przestępstwa.