Donald Trump na Kopcu Kościuszki. To wytwór sztucznej inteligencji
Donald Trump na Kopcu Kościuszki
Na oficjalnym profilu ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Toma Rose'a w mediach społecznościowych pojawił się filmik, który wywołał poruszenie wśród dziennikarzy oraz polityków.
Widać na nim m.in., jak prezydent USA Donald Trump i prezydent Polski Karol Nawrocki ściskają sobie dłonie na Kopcu Kościuszki w Krakowie.
Wokół zgromadziło się pełno ludzi, a nad ich głowami przelatywały wojskowe samoloty.
Wyglądało to wszystko jak wielkie świętowanie jakiegoś ważnego wydarzenia. Podkreślało również, że sojusz między Polską a USA jest bardzo silny.
Okazało się, że filmik jest wytworem sztucznej inteligencji. Umieszczenie go przez ambasadora na swoim oficjalnym profilu spotkało się z krytyką ze strony komentujących:
Głos zabrał także korespondent RMF FM w Białym Domu Paweł Żuchowski:
„Osobiście wolałbym zobaczyć prawdziwe wystąpienie prawdziwego prezydenta USA na Kopcu Kościuszki niż jego cyfrową wizję – bo to rzeczywiste wydarzenia najmocniej wzmacniają wiarygodność i zaufanie, na których opiera się nasze partnerstwo” – napisał.
Obchody 250-lecia niepodległości
Co jest natomiast prawdą? Ano to, że w ostatnich dniach ambasador USA w Polsce Thomas Rose pojawił się na Kopcu Kościuszki. Odbyła się tam uroczysta inauguracja obchodów 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych, w ramach oficjalnej kampanii Freedom250.
Jak podaje Komitet Kopca Kościuszki w Krakowie, jednym z głównych punktów uroczystości było odsłonięcie uzupełnionej o treść w języku angielskim oraz amerykańskie symbole – herb i wizerunek orderu Cyncynata – tablicy znajdującej się tuż pod szczytem Kopca.
Upamiętnia wydarzenia z 1926 roku, kiedy to – w 150. rocznicę amerykańskiej niepodległości – delegacja amerykańska złożyła w głowicy kopca ziemię z pól bitewnych walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych, jako symbol udziału Tadeusza Kościuszki w tych zmaganiach.
Podczas inauguracji Thomas Rose podkreślał wyjątkową siłę relacji między Polską a USA, które są tak głębokie i trwałe, że nie można ich złamać.