Donald Tusk: To będzie pojedynek pomiędzy Moniką Piątkowską a Łukaszem Gibałą
„To jest ta alternatywa”
Premier Donald Tusk przyznał, że o urząd prezydenta Krakowa chce walczyć wyjątkowo wielu kandydatów, zarówno oficjalnie zgłoszonych, jak i tych, o których mówi się nieformalnie.
Jego zdaniem tak duże zainteresowanie startem dobrze świadczy o randze miasta i stawce zbliżających się wyborów samorządowych.
Zanim – jak relacjonował – wspólnie z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem‑Kamyszem zwrócili się do senator Moniki Piątkowskiej z pytaniem, czy „idzie tam walczyć”, miał już przekonanie, jaka będzie jej odpowiedź.
Szef rządu zaznaczył, że przed podjęciem decyzji o wystawieniu kandydatury poprosił o szczegółową analizę sytuacji politycznej w Krakowie. Chciał poznać „krajobraz polityczny po bitwie i przed bitwą”, czyli nastroje po ostatnich wydarzeniach oraz układ sił przed kampanią.
Jak mówił, badania zostały przygotowane przez profesjonalne ośrodki zajmujące się opinią publiczną i miały pomóc odpowiedzieć na pytanie, kto realnie liczy się w walce o urząd prezydenta miasta.
Kandydatką KO-PSL została senator Monika Piątkowska [WIĘCEJ PRZECZYTASZ TUTAJ]
Tusk: uwaga skupi się na dwóch nazwiskach
Według premiera z przeprowadzonych analiz wynika, że w Krakowie ukształtowała się wyraźna alternatywa: Monika Piątkowska lub Łukasz Gibała.
To właśnie na tym pojedynku – jak relacjonował Tusk – ma się w najbliższych miesiącach skupić uwaga mieszkańców. Podkreślał, że nie jest to jego osobista opinia, lecz wnioski z badań, które – jak mówił – „dość jednoznacznie” wskazują na taki scenariusz.