Donosy o 500+. Jak jest w Krakowie?

W kilku miejscowościach w Polsce do urzędów gmin wpłynęły anonimowe donosy, że rodziny korzystające z programu 500 + wydają te środki na m.in. alkohol czy inne używki. Pojawiły się informacje, że urzędnicy będą sprawdzać paragony. Jak jest w Krakowie?

Jak podaje Newsweek, gorzowscy urzędnicy mieliby sprawdzać donosy o rodzinach, które marnotrawią środki z rządowego programu. Ministerstwo rodziny zdementowało te informacje, twierdząc, że nie ma takiej możliwości prawnej.

Minister Elżbieta Rafalska stwierdziła natomiast, że faktycznie kontrole mogą się zdarzyć, ale jedynie w wyjątkowych okolicznościach, gdy np. szkoła zawiadomi, że mimo pobierania dodatkowych pieniędzy w ramach programu, dzieci tych rodzin są zaniedbane. Jak to może wyglądać w praktyce?

Odpowiedź w wywiadzie

– W przypadku powstania wątpliwości dotyczącej sprawowania opieki nad dzieckiem, wydatkowania świadczenia wychowawczego niezgodnie z celem lub  jego marnotrawienia, Wydział Spraw Społecznych Urzędu Miasta Krakowa, zwraca się  do ośrodka pomocy społecznej o przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego – mówi Jolanta Chrzanowska, zastępca dyrektora ds. pomocy specjalistycznej w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.

Podczas wywiadu środowiskowego pracownicy socjalni na podstawie oświadczeń zainteresowanych, zaświadczeń oraz innym dokumentów ustalają sytuację osobistą, rodzinną, dochodową i majątkową rodziny. – Należy podkreślić, że pracownik ustalać będzie przede wszystkim okoliczności wskazane przez organ przyznający świadczenia wychowawcze i pod tym kątem analizować będzie sytuację rodziny – dodaje Chrzanowska. – Takie zdarzenia jeszcze w Krakowie nie wystąpiły – przyznaje wicedyrektor MOPS-u.

Do 20 maja do urzędu wpłynęło 37 477 wniosków. Urzędnicy szacują, że o świadczenie w Krakowie ubiegać się będzie 38 500 rodzin dla blisko 50 tys. dzieci. Wypłaty są realizowane od 30 kwietnia.