Dopalacze. Sprzedawca „serca ciemności” w rękach policji
18-latek i jego o 10 lat starszy kolega z Krakowa odpowiedzą za handel dopalaczami. Jako miejsce zbyty wybrali sobie Tarnów, gdzie chcieli sprzedać takie specyfiki jak „Heart of Darnkess”, „Hercules” i „Cristal Power”.
Do zatrzymania krakowianina doszło 27 sierpnia w centrum Tarnowa. 18-latek miał przy sobie 120 opakowań z białym proszkiem i zielonym susze. – Podczas rozmowy z policjantami oświadczył, że kupił dopalacze w Krakowie celem dalszej ich sprzedaży – mówi mł. insp. Sebastian Gleń z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Dopalacze zostały zabezpieczone i przekazane do laboratorium kryminalistycznego. To tam zostanie ustalony skład substancji, które miał przy sobie młody mężczyzna. Prokuratura postawiła krakowianinowi zarzut posiadania nowych substancji psychoaktywnych. Grozi mu za to do trzech lat pozbawienia wolności.
Dobra passa policjantów
Dzień później w Tarnowie wpadł kolejny diler. Tym razem funkcjonariusze zatrzymali 29-latka, który próbował sprzedawać dopalacze. Jak się okazało, miał przy sobie tylko kilka opakowań ze specyfikami, ale już w jego pokoju hotelowym było tego więcej.
– Odnaleziono tam 70 opakowań tych niebezpiecznych substancji. Dzisiaj usłyszy zarzuty i zostanie przesłuchany – informuje Gleń.