Dostawa najnowszych Lajkoników za połową
Pierwsze tramwaje Lajkonik II wyjechały na trasy 24 listopada. Od tego czasu stopniowo dostarczane są kolejne. Łącznie ma ich być 60, co w połączeniu z dostarczonymi w latach 2020-2021 Lajkonikami I da 110 nowoczesnych tramwajów, a co za tym idzie – wycofywanie kolejnych wysłużonych, wysokopodłogowych składów.
Nowe Lajkoniki pod wieloma względami wyglądają identycznie jak te z pierwszej dostawy, choć da się rozpoznać różnice. – W nowych tramwajach będzie więcej przestrzeni z niską podłogą, a także więcej miejsca dla osób poruszających się na wózkach. Nowością będą także specjalne oparcia dla osób stojących – informowało MPK w dniu pierwszego wyjazdu na linie.
Jest poślizg
Teraz zbliża się już koniec czerwca, a więc termin planowanego zakończenia dostaw. Jego utrzymanie nie wydaje się już jednak możliwe. – 31 Lajkoników jest już dostarczonych, 32. powinien dotrzeć w piątek. 28 jest odebranych. Dostawy cały czas trwają – mówi nam Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK.
Dla przewoźnika jest już jasne, że termin się przesunie, ale – w przeciwieństwie do opóźnień w dostawach Krakowiaków kilka lat temu – MPK podchodzi do sprawy ze zrozumieniem. Marek Gancarczyk zwraca uwagę, że na proces produkcji miała wpływ zarówno epidemia, jak i wojna, a część podzielonego na etapy zamówienia została zrealizowana nawet przed terminem.
– My koncentrujemy się teraz na tym, żeby jak najwięcej tramwajów było już odebranych i mogło wozić pasażerów – komentuje przedstawiciel MPK.