Dramat żużlowca. Speedway Wanda Kraków pomaga

18-letniemu Danielowi Kaczmarkowi, zawodnikowi Unii Leszno, który w ubiegłym sezonie był wypożyczony do Speedway Wandy Kraków, kilka dni temu spłonął warsztat z całym sprzętem. Kibice i klub organizują pomoc dla zdolnego juniora.

Pożar wybuchł w sobotę rano w warsztacie przylegającym do domu jednorodzinnego. Znajdował się w nim samochód i dwa motory. Kibice od razu ruszyli z pomocą. Fani Unii Leszno rozpoczęli zapisy na specjalne szale. Dochód z ich zakupu w całości zostanie przekazany Danielowi Kaczmarkowi.

„To, co robicie, jest wspaniałe”

Na dramat żużlowca obojętni nie zostali również w Krakowie. – W imieniu Krakowskiego Klubu Żużlowego chciałem zaprosić do udziału w ramach pomocy dla naszego zawodnika na licytację kombinezonu żużlowego, a także plastronu z Turnieju o Puchar prezydenta Miasta Krakowa z autografem Daniela. Wszyscy z nas  traktują Daniela jak "naszego" zawodnika, jak "naszego wychowanka". Całość środków uzyskanych z licytacji zostanie przekazana na konto Daniela na odbudowę bazy sprzętowej. Niedługo podamy szczegółowe informacje na temat licytacji – mówi Paweł Sadzikowski, prezes klubu.

Daniel Kaczmarek jest wzruszony reakcją środowisko żużlowego. – Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim ludziom oraz kibicom! Pomagają nie tylko ludzie i kibice z kraju, ale również napływa pomoc od zagranicznych fanów. Nie spodziewałem się, że moja tragedia poruszy tak wielu ludzi. Nie mam pojęcia jak się wam wszystkim odwdzięczę. To, co robicie, jest wspaniałe – napisał żużlowiec na swoim profilu na Facebooku.