Duże zmiany w Comarch Cracovii. Ruszyły przygotowania
W okrojonym składzie zespół Rudolfa Rohaczka rozpoczął w poniedziałek przygotowania do sezonu 2018/2019. Na razie nie wiadomo, na co będzie stać nowy zespół, bo poznaliśmy tylko jedną nową twarz, a odeszło kilkunastu zawodników.
Ostatnie rozgrywki skończyły się dla krakowian dużym rozczarowaniem. Zdobywcy dwóch mistrzostw Polski z rzędu nie awansowali do finału, a w meczach o brąz przegrali z Podhalem Nowy Targ. Profesor Janusz Filipiak postanowił, że trenerem zostanie Rudolf Rohaczek, ale polecił mu zrobić w drużynie rewolucję.
Krakowsko-tyskie transfery
Jeszcze przed play-offami klub rozwiązał kontrakty z czołowymi zawodnikami, ale według władz niespełniającymi oczekiwań Peterem Novajovskim i Lukasem Zibem. Dziś wiadomo, że pierwszy nadal będą grać w Polskiej Hokej Lidze, bo podpisał kontrakty z mistrzem Polski – GKS-em Tychy.
Po zakończeniu rozgrywek klub zaczął informować o kolejnych rozstaniach. Bluzy Comarch Cracovii nie założą już Adam Domogała, Damian Słaboń, Rafał Radziszewski, Krystian Dziubiński, Patryk Wajda i Maciej Urbanowicz (zagra w GKS-ie Katowice) oraz wszyscy obcokrajowcy. Jeden z nich, Tomas Sykora, trafił już do Tychów.
Umowy przedłużyli Bartosz Dąbkowski, Filip Drzewiecki i Robert Kowalówka. Nowym zawodnikiem Pasów został 27-letni napastnik Mateusz Bepierszcz, który ostatnie trzy sezony spędził w Tychach.
– Wniosę do gry dużo walki. Pracuję dla drużyny – zapewnia zawodnik i podkreśla, że trafił do klubu, który zawsze walczy o najwyższe cele.
Nie wszyscy lubią
W poniedziałek, jeszcze bez Bepierszcza i kadrowiczów, zespół Pasów rozpoczął pierwszy etap przygotowań od zajęć w siłowni. Pozostali dołączą za tydzień. Przygotowania „na sucho” będą trwały osiem tygodni, z tygodniową przerwą po pierwszym miesiącu. Drużyna będzie m.in. jeździć na rowerach i pływać kajakami
– To bardzo ważny etap przygotowań. Nie wszyscy lubią ten okres, bo z pewnością jest bardzo wymagający, ale jest potrzebny, by zbudować mięśnie, wytrzymałość, czy szybkość – mówi czeski szkoleniowiec i zapowiada, że jego podopieczni na lód wyjadą w lipcu.