Dwa z pięciu wypadków na terenie Małopolski zdarzają się w Krakowie

Statystyki wypadków na drogach w Krakowie z pierwszych trzech kwartałów są nieco gorsze niż przed rokiem. Wzrósł też udział Krakowa w statystykach dla całego województwa.

O liczbie zdarzeń drogowych można przeczytać w najnowszym Biuletynie statystycznym Krakowa, przygotowanym przez GUS we współpracy z miastem. Dokument obejmuje pierwsze trzy kwartały roku.

Można się z niego dowiedzieć, że w Krakowie w omawianym okresie odnotowano 6,8 tys. kolizji, co oznacza wzrost o 4,1 proc. w porównaniu do tego samego okresu poprzedniego roku.

– Miało miejsce 731 wypadków drogowych (o 0,3 proc. więcej niż rok wcześniej), w których rannych zostało 798 osób, z tego 6 poniosło śmierć. Ogólna liczba ofiar wypadków zwiększyła się w ujęciu rocznym o 0,9 proc. – czytamy w dokumencie.

Autorzy biuletynu wskazują też, że na terenie Krakowa wydarzyło się 39,1 proc. ogólnej liczby wypadków odnotowanych w województwie małopolskim. Już prawie dwa z pięciu wypadków w regionie mają miejsce na terenie Krakowa. Rok wcześniej ten wskaźnik był niższy, na poziomie 37,6 proc.

Zderzenie pociągu z samochodem osobowym na przejeżdzie kolejowym na ul.Zygmunta Starego
Zderzenie pociągu z samochodem osobowym na przejeżdzie kolejowym na ul.Zygmunta Starego
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Rok 2024 przyniósł wzrosty

Po Nowym Roku można się spodziewać oficjalnych statystyk policyjnych za rok 2025, które pozwolą porównać już ostateczne liczby wypadków, kolizji, ofiar czy osób rannych z danymi z minionych lat.

Rok 2024 był pod tym względem w Krakowie krokiem wstecz o kilka lat. Z jednej strony na drogach miasta zginęły cztery osoby, co było najniższym wynikiem w historii. Z drugiej jednak strony liczba wypadków i osób rannych gwałtownie wzrosła i osiągnęła pułap sprzed pandemii.

W roku 2024 liczba wypadków na drogach w Krakowie wzrosła z 766 do 931, a więc o 21,5 proc. w porównaniu z rokiem 2023. Jeszcze bardziej wzrosła liczba osób, które w tych wypadkach odniosły obrażenia: z 794 do 1003, a więc o 27,4 proc.

Małopolska chwali się spadkami

Władze województwa podkreślają, że Małopolska wyprzedza inne regiony, jeśli chodzi o poziom bezpieczeństwa na drogach.

– Biorąc pod uwagę dane z okresu styczeń-październik 2025, nasz region zajmuje 1. miejsce w Polsce pod względem najmniejszej liczby ofiar śmiertelnych na 100 wypadków (3,6), a także 1. miejsce w najmniejszej liczbie ofiar śmiertelnych na 100 tys. mieszkańców (2,2). Od 2018 roku do 2024 roku liczba ofiar śmiertelnych na małopolskich drogach spadła aż o 48 proc. – to jeden z najlepszych wyników w kraju – wyliczał niedawno marszałek Łukasz Smółka w komunikacie na stronie województwa.

Samorząd przedstawia te wyniki jako efekt działań wielu środowisk i instytucji, od policji przez samorządy po organizacje społeczne, ale też jako wynik inwestycji poprawiających poziom bezpieczeństwa, np. doświetlania przejść dla pieszych.

– W 2019 roku postawiliśmy sobie ambitny cel: zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych o 50 proc. do 2025 roku, mimo że ogólnopolski plan przewidywał to na rok 2030. W perspektywie długoterminowej dążymy do Wizji Zero – zero ofiar śmiertelnych do 2050 roku. I wiemy, że to możliwe – deklarował marszałek Smółka.