Dwugłos ws. odwołania ŚDM w Krakowie

W odpowiedzi na wczorajsze ataki terrorystyczne w Belgii z ust rządzących płyną uspokajające komunikaty w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa podczas Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w ostatnim tygodniu lipca. Natomiast w internecie toczy się dyskusja, czy spotkanie młodych nie powinno zostać odwołane. We wtorek premier Szydło zwołała posiedzenie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, a prezydent Andrzej Duda rozmawiał z szefostwem polskich służb specjalnych. Polacy usłyszeli, że możemy być bezpieczni. To jednak nie przekonuje wszystkich.

W mediach społecznościowych toczą się dyskusje dotyczące możliwego odwołania Światowych Dni Młodzieży. Ze strony służb pojawiają się ostrożne wypowiedzi – Nie mówi się raczej o odwołaniu ŚDM. Nie można niczego wykluczyć, ale trudno założyć, że będą one odwołane – powiedział w TVN 24 Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Mieszkańcy Krakowa są zaniepokojeni.

Byłem już madrytczykiem, londyńczykiem, paryżaninem, dziś - brukselczykiem.
Nie chcę być krakowianinem. #ŚDM #terroryzm

— Fakïrek (@fakirek) 22 marca 2016

Jacek Majchrowski już wczoraj wyraził swoją opinię, stwierdzając, że nikt z nas w Europie nie może czuć się bezpiecznie. – Prezydent słucha z uwagą komunikatów z Warszawy. Wierzy, że służby dopilnują wszystkiego i będziemy bezpieczni podczas ŚDM – mówi Monika Chylaszek, rzecznik prasowy prezydenta Krakowa. Jak zaznacza, prezydent jednak reaguje jak każdy mieszkaniec Krakowa. – Zastanawia się w jaki sposób państwo Polskie przygotuje się na te wydarzenia i na ile to się uda – dodaje Chylaszek. Prezydent utrzymuje to, co powiedział nam w styczniu: ma obawy, że może dojść do ataku terrorystycznego podczas ŚDM.

Za chwilę ŚDM w Krk. "Polegamy w zasadzie tylko na informacjach zachodnich służb". Jak widać - i one są zawodne. https://t.co/h5RW0J4Fxf

— Jacek Tacik (@jacektacik) 22 marca 2016

Nie wywołujmy wilka z lasu?

Na Twitterze pojawiły się wpisy tonujące całą dyskusję, ale też takie, które wzywają do zaprzestania siania paniki.

Tak się zastanawiam: czy podnosząc ciągle w dyskusji publicznej kwestię możliwego zamachu na #ŚDM, sami go trochę nie prowokujemy? #Bruksela

— Karolina Gawlik (@karogawlik) 23 marca 2016

Ostro na temat pomysłu odwołania ŚDM wypowiedział się dziennikarz Cezary Gmyz.

Pomysł z odwoływaniem lub przenoszeniem Światowych Dni Młodzieży absurdalny.

— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) 23 marca 2016

Europa na wojnie. A przed nami szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży. Konieczne współdziałanie wszystkich

— Igor Janke (@IgorJanke) 22 marca 2016

Swoje obawy na łamach Onetu wyraził ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – Trzeba też wziąć pod uwagę, że Polacy postrzegani są przez inne narody, w tym też przez wyznawców islamu, jako ludzie mocno związani z chrześcijaństwem. A zbliżające się Światowe Dni Młodzieży w Krakowie jeszcze bardziej to postrzeganie umacniają. Jest to (piszę to z ogromną obawą) wręcz idealna okazja dla terrorystów. Czy ktoś pamięta za jaką łatwością zaatakowano sportowców z Izraela w czasie Olimpiady w Monachium w 1972 r.?

Niedługo Euro we Francji, a później ŚDM i szczyt NATO. Strach czekać na lato. I to jest największe zwycięstwo terrorystów. Niestety.

— Marcin Makowski (@makowski_m) 22 marca 2016