Dyrektor stracił pracę. Wcześniej ze stadionu Cracovii zniknął cenny przedmiot
Koszulka Ronaldinho
Pewnego dnia pracownik oprowadzający wycieczkę po stadionie zauważył brak koszulki Cracovii z nazwiskiem byłej gwiazdy futbolu Ronaldinho i autografem, którą klub prezentował w części VIP.
Krakowianie pod koniec lipca pochwalili się zdjęciem byłego zawodnika m.in. Barcelony pozującego z biało-czerwonym trykotem. Udało się go zdobyć w czasie przyjazdu Brazylijczyka na mecz piłkarskich legend organizowany w Polsce.
Klub wykorzystał później fotografię Ronaldinho do promocji w mediach społecznościowych domowego spotkania drużyny Luki Elsnera.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Wewnętrzne dochodzenie doprowadziło do ustalenia, kto miał stać za zniknięciem cennej pamiątki.
W informacji o rozwiązaniu umowy, przesłanej do Jarosława Gambala, wiceprezesi poinformowali, że jest pokłosiem działania dyrektora na szkodę klubu, polegającego na kradzieży koszulki.
Zobowiązali go także do oddania przedmiotu. Klub i były pracownik doszli do porozumienia.
Nie chcą mówić
Potwierdziliśmy te informacje m.in. w krakowskim klubie. Proszony o komentarz rzecznik Kamil Jagodyński poinformował nas jednak, że Cracovia rezygnuje z przekazania oficjalnego stanowiska.
Jarosław Gambal, do którego również przesłaliśmy pytania, także nie zamierza komentować sprawy.
Gambal jest ceniony w środowisku piłkarskim i był bezrobotny tylko przez dwa miesiące. 15 czerwca wrócił do Rakowa Częstochowa w roli dyrektora ds. rekrutacji. To spod Jasnej Góry trafił do Cracovii wiosną 2024 roku.
Zapytaliśmy przedstawicieli Rakowa, czy wiedzieli o powodach rozwiązania umowy Cracovii z ich nowym pracownikiem, a także jak odnoszą się do przedstawionych faktów.
Burzliwe miesiące
W oficjalnym komunikacie o zakończeniu pracy przez Gambala znalazły się podziękowania i życzenia powodzenia w dalszej karierze. Klub zapowiedział też kontynuację modernizacji struktur piłkarskich i rozbudowę międzynarodowej siatki skautingowej.
Informacja o jego odejściu wywołała falę komentarzy wśród kibiców – sporo było głosów krytykujących klub. W ciągu dwóch lat pracy Gambala Cracovia sprowadziła kilku ciekawych piłkarzy, choć oczywiście nie brakowało też transferowych rozczarowań. Ogólna ocena działań Gambala była jednak dobra, a w pierwszym okresie bardzo dobra.
Gdy na początku roku odwołano prezesa Mateusza Dróżdża, pojawiały się już sygnały, że dyrektor Gambal długo w nim nie popracuje. To był jego zaufany człowiek.
Co więcej, dyrektor sam miał rozważać odejście. W marcu dyrektorem ds. piłki nożnej został były reprezentant Polski Artur Sobiech i znów ruszyły spekulacje.
Chaos we władzach
Pierwsza połowa roku była przy ul. Kałuży bardzo burzliwa. W styczniu na czele nowego, trzyosobowego zarządu stanęła Elżbieta Filipiak, ale bardzo szybko przestała nadawać na tych samych falach z większościowym właścicielem Robertem Platkiem i zrezygnowała z funkcji. Od 18 lutego Cracovia nie ma prezesa.
W zarządzie, na stanowiskach wiceprezesów, pozostali Murat Colak i David Amdurer. Na ich konferencji padły zarzuty wobec Filipiak, dotyczące działki na Cichym Kąciku. Temat wygasił Platek, który niedługo później pojawił się w Krakowie.