Dyskoteka na 33 tys. osób. Tak Wisła świętowała awans!

Feta z okazji powrotu do ekstraklasy została zaplanowana 24 maja, po ostatnim meczu, ale już po piątkowym zwycięstwie nad Chrobrym nie można było zapobiec zbiorowej radości na stadionie przy ul. Reymonta.

Wygrana 2:0 przesądziła o powrocie 13-krotnych mistrzów Polski na salony. Byli dużo lepsi i mogli dołożyć jeszcze kilka goli. Skończyło się na dwóch, a po ostatnim gwizdku sędziego zapanowała euforia.

Radość po awansie Wisły

Wypełniony po brzegi stadion świętował z zawodnikami i sztabem oraz pracownikami klubu. Były skandowane nazwiska prezesa Jarosława Królewskiego, trenera Mariusza Jopa i zawodników. Także tych, którzy nie mogli grać z powodu kontuzji – m.in. lidera zespołu Angela Rodado. Nie brakowało śpiewów, tańców i szampanów.

Wisła wraca do ekstraklasy po czterech latach. Na tę okoliczność kibice z sektora C przygotowali specjalną oprawę. Nie brakował fajerwerków i rac, wielu kolorowych elementów.

Wrażenie robiła sektorówka z Bogiem Ojcem i napisem 11 przykazanie: Wierność Wiśle i oddanie.

Piłkarze wpadli na konferencję

Kilkadziesiąt minut po meczu trener Mariusz Jop przyszedł na konferencję prasową. Powiedział kilka słów i tradycyjnie wpadli na nią świętujący piłkarze z piwami i szampanami. Część trunków została wylana wprost na głowę szkoleniowca.

Wisła rozpoczęła sprzedaż okolicznościowych koszulek i karnetów na sezon 2026/2027. Rozgrywki ruszą pod koniec lipca.