Dzień dobry LoveKraków.pl: 1 lutego
W “Gazecie Krakowskiej” przeczytamy dziś krytyczny artykuł o promocji miasta podczas zakończonych mistrzostw. „Dziennik Polski” pisze o zabudowywaniu okolic Młynówki Królewskiej, a „Gazeta Wyborcza” – o ważności biletów w opóźnionych tramwajach i autobusach.
Weekend na LoveKraków.pl:
- Od poniedziałku zmiany w komunikacji. Cięcia w Borku i mundury http://lovekrakow.pl/aktualnosci/od-poniedzialku-zmiany-w-komunikacji-ciecia-w-borku-i-mundury_12740.html
- Pijany kierowca wjechał w drzewo przy Tynieckiej http://lovekrakow.pl/aktualnosci/pijany-kierowca-wjechal-w-drzewo-przy-tynieckiej_12741.html
- Dziesięciu chorych na „świńską grypę” http://lovekrakow.pl/aktualnosci/dziesieciu-chorych-na-swinska-grype_12745.html
- Euro 2016: Niemcy wyrzuceni z finału?! http://sport.lovekrakow.pl/aktualnosci/euro-2016-niemcy-wyrzuceni-z-finalu_12724.html
Dziś na naszym portalu:
- "Ja was bardzo serdecznie przepraszam". Rozmowa z chorwackim dziennikarzem o Euro 2016
- Krakowska siatkówka umiera
- Kogo poszukują krakowskie korporacje?
- Ukraińcy w Krakowie
- Zwiedziliśmy schron pod budynkiem kombinatu
Gazeta Wyborcza: Niesprawiedliwa taryfa biletowa
„Gazeta Wyborcza” zwraca uwagę, że zasady ważności biletów w przypadku opóźnienia są niesprawiedliwe. Ci pasażerowie, których tramwaj się zepsuje lub wykolei, mogą na tym samym bilecie pojechać o 20 minut dłużej. Jeśli jednak powód opóźnienia jest inny, taki jak np. zablokowanie torowiska przez źle zaparkowany samochód, ta zasada nie ma zastosowania.
Dziennik Polski: Młynówka obudowana blokami
Miasto nie wykorzystuje potencjału parku Młynówka Królewska. Przeciwnie – pozwala go stopniowo obudowywać kolejnymi blokami. „Dziennik Polski” zwraca uwagę, że miasto zaczęło uchwalać plany dla Młynówki wtedy, gdy ruszyła pierwsza kontrowersyjna budowa. Problemem jest to, że w planach miasta nie ma na razie wykupu działek w rejonie Młynówki ani urządzenia brakującego odcinka parku.
Gazeta Krakowska: Słaba promocja Krakowa podczas udanych mistrzostw
„Gazeta Krakowska” chwali zakończone mistrzostwa w piłce ręcznej, krytykuje jednak zbyt słabą promocję Krakowa podczas imprezy. Miasto zapłaciło za organizację mistrzostw 9 mln zł, ale logo miasta i jego nazwa pojawiały się w transmisjach na bardzo krótko. Główne kamery były ustawione za miejscem, na którym wisiał baner z napisem „Kraków”. Gazeta pisze, że również na setkach zdjęć w internecie trudno zauważyć logo miasta.