Dzień dobry LoveKraków.pl: 8 grudnia
Gazeta Wyborcza informuje, że wczoraj został zamknięty kolejny klub go-go w Krakowie. W Dzienniku Polskim przeczytamy o zbyt małych chodnikach w strefie parkowania, a w Gazecie Krakowskiej o zaległościach Miasta wobec firm wymieniających latarnie.
Dziś na LoveKraków.pl:
- Halo, ZIKiT? Ile osób dzwoni na dyspozytornie
- Czy ładowarki do telefonów pojawią się na przystankach?
- Inwestorzy omijają krakowskie magazyny. Biznes ucieka na Śląsk
Wczoraj pisaliśmy o:
- Opóźniona rewitalizacja Bulwarów Wiślanych
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/opozniona-rewitalizacja-bulwarow-wislanych_11766.html
- Stonoga zwołuje protest przeciw zwolnieniu pedofila
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/stonoga-zwoluje-protest-przeciw-zwolnieniu-pedofila_11764.html
- Studencie, pracowałeś w wakacje? Mogłeś stracić ubezpieczenie
- Z miejskiego internetu korzysta ponad 300 użytkowników dziennie
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/miejski-internet-ponad-300-uzytkownikow-dziennie_11763.html
Gazeta Wyborcza: Ile Bangkoku w Krakowie? Mniej tancerek na rurze
Klub ze striptizem przy ulicy Jagiellońskiej 5 został zamknięty. Wszystko przez to, że właśnie wczoraj wygasła umowa pomiędzy gminą, a najemcami. Teraz lokal 31 grudnia trafi na aukcję. Wynająć go może każdy, jednak tym razem, aby to zrobić trzeba spełnić szereg warunków. Miasto zastrzegło, że nie może się w nim ponownie znaleźć klub go-go, punkt sprzedaży asortymentów erotycznych, agencja towarzyska, czy salon gier hazardowych.
Dziennik Polski: Zbyt mało chodnika dla pieszych w strefie parkowania
Miejscy aktywiści piszą skargę do Prezydenta Krakowa. Podejrzewają, że Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu złamał prawo, ponieważ w wielu miejscach Krakowa piesi nie mają zagwarantowanych dwóch metrów szerokości na chodniku. Powodem są namalowane przez ZIKIT linie wyznaczające miejsca do parkowania. W wyjątkowych sytuacjach dopuszcza się szerokość 1.5 metra, jednak na niektórych chodnikach piesi mają zagwarantowane jedynie od 1.3 metra do 90cm.
Gazeta Krakowska: Wykonali prace dla miasta, ale pieniędzy nie otrzymali
33 miliony złotych kosztowała wymiana czterech tysięcy starych lamp na ledowe. Część firm, którym zlecono wymianę nadal nie otrzymała zapłaty. Czas oczekiwania to nawet kilkanaście tygodni. Problemu nie widzi ZIKIT, który mówi, że ze względu na wielu podwykonawców nie byli w stanie zapanować nad pajęczyną firm.