Dzień dobry LoveKraków.pl: Fantomowe naciski senatora?
W dzisiejszej prasie przeczytamy m.in. o fantomowych naciskach senatora na władze miejskie i wojewódzkie, skruszonym zabójcy kibica Korony Kielce i plotkach, jakoby jeden z najlepszych zawodników Cracovii musiał z niej odejść.
Środa na LoveKraków.pl
Capgemini zatrudni 300 osób
„Pomocny” senator z zarzutami
http://lovekrakow.pl/aktualnosci/pomocny-jak-senator-kogut_23541.html
W Krakowie jak w Nakle nad Notecią?
Opóźnienia w budowie P&R związane z wodą
Nieprawidłowości w instytucjach kultury?
Czy Kraków potrzebuje śródmiejskiej strefy płatnego parkowania?
Dziś naszym portalu:
7,5 mld złotych kosztów samorządów? Miasta i gminy ślą uwagi do ministerstwa
Co z północną obwodnicą miasta?
Hanka Wójciak: Chociaż życie nie jest łatwe, wciąż odczytuję świat jako piękny
Przegląd prasy
Dziennik Polski:
Senator Stanisław Kogut za pieniądze miał załatwiać różne rzecz. M.in. nie wpisanie dawnego hotelu Cracovia do rejestru zabytków. Władze miasta oraz urzędnicy wojewódzcy twierdzą, że nie było żadnych nacisków w sprawie hotelu Cracovia od jego właścicieli, czyli spółki Echo Investment. Wiceprezydent Elżbieta Koterba mówi, że miasto dostawało tylko kolejne plany, których nie akceptowało. – Jestem zaskoczony. Z osobami zatrzymanymi w sprawie hotelu nie miałem raczej kontaktów. Oczywiście ktoś mógł się pojawić przy jakiejś rozmowie, ale nazwisk nie notowałem – odpowiada natomiast Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków.
Gazeta Wyborcza:
W „Wyborczej” wywiad z Miroslavem Covilo z Cracovii. Jak piłkarz komentuje plotki o jego ewentualnym zwolnieniu z drużyny? – Czytałem, że mam odejść z Cracovii, ale to nieprawda, nie było takiego tematu. Mam bardzo dobry kontakt z trenerem, rozmawiałem z nim kilka dni temu. Będziemy robić wszystko, by poradzić sobie z trudną sytuacją – mówi zawodnik i dodaje, że musi przejść jeszcze badania, ale nie zdradza z czym konkretnie się wiążą.
Gazeta Krakowska:
Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla kibola Wisły Kraków, który zabił sympatyka Korony Kielce kilka lat temu. Morderca uciekł następnie do Anglii. W sądzie wyraził skruchę i tłumaczył, że jest wzorowym obywatelem. Sąd na to nie przystał, powołując się na opinię z zakładu karnego, iż osadzony bezrefleksyjnie podchodzi do zbrodni, którą popełnił. Wyrok jest prawomocny.