Dzień dobry LoveKraków.pl: Miasto robi porządek z reklamowym chaosem
Dziś w prasie m.in. o projekcie uchwały krajobrazowej, dzięki któremu miasto ma ostatecznie rozwiązać kwestię reklamowego chaosu. Oprócz tego o rannym psie na autostradzie A4, któremu nikt nie mógł pomóc.
Czwartek na naszym portalu
Od poniedziałku zmiany przy Błoniach http://lovekrakow.pl/aktualnosci/od-poniedzialku-zmiany-przy-bloniach-sprawdz-nowa-wersje-objazdow-mapa_18824.html
Rozbieżne interesy w parku kulturowym http://lovekrakow.pl/aktualnosci/rozbiezne-interesy-w-parku-kulturowym_18825.html
Cracovia od początku gra o życie http://sport.lovekrakow.pl/aktualnosci/cracovia-od-poczatku-gra-o-zycie_18832.html
160 barokowych skarb ów już w Krakowie http://lovekrakow.pl/aktualnosci/barokowe-skarby-w-krakowie_18834.html
W piątek na naszym portalu:
Jak przebiega budowa High Five?
Kamery dla strażników? "Należy do tego podejść ostrożnie"
Radni dzielnicy przeciw zabudowie wokół fortu Bronowice
Weekend w pigułce (11 – 12 lutego)
Przegląd prasy
Dziennik Polski: Koniec banerów zasłaniających Kraków
W maju krakowianie mają poznać projekt uchwały krajobrazowej. Jej uchwalenie jest możliwe jesienią, ponieważ przepisy nabierają już ostatecznego kształtu. Dzięki temu Kraków ma się ostatecznie uporać z reklamowym chaosem. Plan wydłuża listę wlotowych do miasta ulic, które nie mogą „tonąć” w niezliczonej liczbie reklam.
Gazeta Krakowska: Pies umierał na autostradzie, nikt nie pomógł
W ostatnia środę ok. godziny 13 na autostradzie A4 leżał ranny pies. Na miejscu zjawili się przedstawiciele KTOZ i policja, ale tak naprawdę nikt nie pomógł zwierzęciu. Okazało się, że autostrada jest prywatna i zarządza nią spółka Stalexport, która ma umowę z firmą rozwiązującą tego typu problemy. Na ten temat przeczytacie również u nas: http://lovekrakow.pl/aktualnosci/potracony-pies-na-a4-zawiodl-czlowiek-czy-procedury_18839.html
Wyborcza: Meleksem wokół Plant
Nowelizacja parku Kulturowego Stare Miasto zakłada, że na jego terenie meleksy będą mogły jeździć tylko ulicami wokół Plant. Właściciele pojazdów nie kryją oburzenia.