Dzień dobry LoveKraków.pl: Mieszkanie Plus przy ul. Kopernika, a obok centra handlowe?
Dzień dobry! Zapraszamy na przegląd czwartkowej prasy, w której przeczytacie między innymi o walce o tereny zielone, o tym, jak powinna wyglądać promocja miasta i o "mieszkaniach plus", które mogłyby powstać na terenie klinik przy ul. Kopernika.
W środę na naszym portalu:
Poszukiwany, poszukiwana. W Krakowie znikają setki osób: http://lovekrakow.pl/aktualnosci/poszukiwany-poszukiwana-w-krakowie-znikaja-setki-osob_26068.html
12 milionów dotacji, głównie na ścieżki rowerowe: http://lovekrakow.pl/aktualnosci/12-milionow-dotacji-glownie-na-sciezki-rowerowe_26095.html
Kraków największym punktem przesiadkowym FlixBusa. Od czwartku nowe połączenia: http://lovekrakow.pl/aktualnosci/krakow-najwiekszym-punktem-przesiadkowym-flixbusa-od-jutra-nowe-polaczenia_26089.html
TS Wisła obradowało za zamkniętymi drzwiami. Zmiany w zarządzie: http://sport.lovekrakow.pl/aktualnosci/ts-wisla-krakow-obradowalo-za-zamknietymi-drzwiami-zmiany-w-zarzadzie_26097.html
Dziś na LoveKraków.pl:
Obawiali się paraliżu, teraz wnioskują o więcej pociągów
Lipiec pod znakiem wielkich dzieł muzyki polskiej
Blokada konta bankowego za postój bez "bileciku"
Gazeta Wyborcza: Mieszkanie Plus przy ul. Kopernika, a obok centra handlowe?
Jak donoszą źródła „Gazety” zbliżone do rządu, państwowa spółka BGK Nieruchomości jest zainteresowana szpitalnymi terenami w rejonie ulicy Kopernika. Szacuje, ile „mieszkań plus” dałoby się wybudować na terenie „kliniki”, obok miałyby się znaleźć także centra handlowe. Wszystko zależy jednak od tego, czy w państwowej kasie znalazłyby się pieniądze na wykup cennych gruntów. W rozmowie z Wyborczą, wiceprezes BGK Nieruchomości przekonuje, że w tej sprawie spotkał się już z przedstawicielami Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednak nie doszło do konkretnych ustaleń. Dodał, że spółka musiałaby znaleźć partnera komercyjnego, który zajmie się „niemieszkaniowym elementem inwestycji” czyli najprawdopodobniej galeriami handlowymi. Sklepami albo instytucjami publicznymi. Zdaniem przedstawiciela UJ zagospodarowanie przez Państwo terenów po przenoszących się do Prokocimia klinikach byłoby najlepszym gwarantem chroniącym centrum miasta przed chaotyczną zabudową.
Dziennik Polski: Nierówna walka o tereny zielone. Zamiast w centrum, na obrzeżach
Pomimo obaw i wątpliwości, plan ochrony zieleni dla 215 obszarów Krakowa trafił pod obrady Rady Miasta. Jeszcze w maju prezydent Jacek Majchrowski rozważał wycofanie projektu, jednak ostatecznie nie uległ protestującym. A tych jest wielu – od mieszkańców peryferyjnych dzielnic po naukowców nie tylko z Krakowa, ale i z... Gdańska. Przypomnijmy, władze miasta chcą objąć planem ponad 3 tys. hektarów, głównie na obrzeżach, gdzie mieszkańcy mają działki, na których planują budowę domków jednorodzinnych. Nowe przepisy spowodują, że będzie to niemożliwe. Tymczasem, jak czytamy w Dzienniku, magistrat nie potrafi zadbać o cenne przyrodnicze tereny blisko centrum. Między innymi na Zakrzówku, gdzie w rejonie ulic Wyłom i św. Jacka deweloper planuje budowę bloków.
Gazeta Krakowska: Inne miasta chwalą się herbami, a Kraków wpycha wszędzie logo
Redaktorzy „Krakowskiej” kręcą nosem na sposób w jaki miasto promuje się na zewnątrz. Uważają, że zamiast szczycić się swoim królewskim herbem, magistrat na gadżetach promocyjnych zbyt często używa modernizowanego loga. Wytykają, że pojawiło się ono np. na plakatach reklamujących wydarzenia związane ze 110. rocznicą śmierci Wyspiańskiego czy z okazji stulecia odzyskania niepodległości. „Krakowska” podliczyła też magistrat, który w 2017 roku miał wydać 92 tys. zł na kompleksowy nowy system identyfikacji wizualnej i dodatkowo 47,5 tys. zł na opatentowanie nowego znaku oraz 38,5 tys. zł na wymianę akcesoriów wystawienniczych. – To my powinniśmy być wzorcem, dawać pozytywny przykład. Bo kto ma to robić, jak nie lider polskich miast historycznych? – grzmi na łamach gazety dr Waldemar Komorowski z Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Na marginesie dodamy, że europejskie miasta dawno odeszły od promocji z wykorzystaniem herbów. Berlin od lat promuje się logiem ze stylizowaną Bramą Brandenburską, jego herbu próżno szukać nawet na oficjalnej stronie miasta. Amsterdam do promocji wykorzystuje przewrotne hasło „I amsterdam”, zaś na oficjalnej stronie Paryża nie znajdziemy datowanego na XII wiek herbu nawiązującego do godła gildii kupców spławiających swe towary Sekwaną. Trafimy natomiast na stylizowany napis Paris, w którym litera A jest graficznym nawiązaniem do Wieży Eiffla.