Dzień dobry LoveKraków.pl: piątek 23 października

„IPN na tropie skrzyni z relikwiami z Katynia” donosi na pierwszej stronie Dziennik Polski. W innych dziennikach przeczytamy między innymi o problemie krakowskich dorożkarzy czy nowej siedzibie Szpitala Uniwersyteckiego.

Dziś na LoveKraków.pl:

- Najważniejsze kulturalne wydarzenia nadchodzącego weekendu

- Rozmowa z Ireneuszem Rasiem: „Mówią mi: wracaj do Krakowa”

- Kolejna inwestycja Collegium Medicum

- W Przegorzałach pochowano szczątki ofiar okupanta [ZDJĘCIA]

Co działo się w czwartek:

- Mity wokół Budżetu Obywatelskiego http://lovekrakow.pl/aktualnosci/mity-wokol-budzetu-obywatelskiego-kto-zabija-bo_10842.html

- Kampania na finiszu, czyli Ewa Kopacz w Krakowie http://wybory.lovekrakow.pl/aktualnosci/ewa-kopacz-w-krakowie-zwiekszymy-pieniadze-na-badania-i-rozwoj_10838.html

- Przy Łokietka powstaje nowa komenda policji http://lovekrakow.pl/aktualnosci/przy-lokietka-powstaje-nowa-komenda-policji-zdjecia_10799.html

- Targi Książki zainaugurowane http://lovekrakow.pl/galeria/targi-ksiazki-zainaugurowane_2158.html


Dziennik Polski:
„IPN na tropie skrzyni z relikwiami z Katynia” donosi na pierwszej stronie Dziennik Polski. Jak pisze Piotr Subik, w ciągu najbliższych tygodni zostanie przeszukane podwórko jednej z kamienic nieopodal ulicy Podwale. Podczas II wojny światowej najprawdopodobniej zakopano tu skrzynię, w której mają znajdować się przedmioty wydobyte 1943 roku z dołów katyńskich. Miała tego dokonać komisja, w skład której wchodzili członkowie Polskiego Czerwonego Krzyża.

Gazeta Krakowska: W Krakowie-Prokocimiu powstaje nowa siedziba Szpitala Uniwersyteckiego. Teren, na którym ma powstać budynek, jest już przygotowywany. Oprócz tego w dzisiejszym wydaniu reportaż „Był na dnie. Poznał anioła z korporacji”. To historia przyjaźni chorego na AIDS bezdomnego z Krakowa i młodego chłopaka  z korporacji.

Gazeta Wyborcza: „Dorożkarz nie znaczy sadysta”. Protest związany z konnymi zaprzęgami przenosi się z Morskiego Oka do Krakowa. Jak pisze Beata Bialik, dorożkarze z krakowskiego rynku obawiają się o swoją przyszłość i bronią swojego biznesu. Stowarzyszeniu Dorożkarzy Polskich zależy na tym, aby temat był pokazywany nie tylko od strony obrońców praw zwierząt, ale również z ich perspektywy.