Dzik zaatakował roczne dziecko. Mieszkańcy są przerażeni

W czwartek przed godziną 17 na krakowskich Klinach locha przewróciła wózek z rocznym dzieckiem. Maluch trafił do szpitala, a mieszkańcy mówią wprost o strachu przed dzikami.

Atak w pobliżu kościoła na Klinach

Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 17 w rejonie kościoła pw. Rafała Kalinowskiego na osiedlu Kliny‑Zacisze. Według relacji świadka, który rozmawiał z naszą redakcją, na alejce nagle pojawiła się locha z młodymi i ruszyła wprost na wózek z rocznym dzieckiem.

– Nagle pojawiła się locha z młodymi, która ruszyła na wózek z dzieckiem. Wywróciła cały wózek. Dziecko jest teraz w karetce pogotowia – relacjonuje świadek zdarzenia. 

Decyzją ratowników medycznych maluch został przetransportowany do szpitala na dalsze badania.

„Boimy się normalnie chodzić po osiedlu”

Mieszkańcy Klinów od dawna zgłaszają problem z dzikami, ale – jak mówią – ostatnie dni przyniosły wyraźne pogorszenie sytuacji. Zwierzęta są coraz częstszym widokiem między blokami i domami jednorodzinnymi.

– Zawsze był problem, ale od kilkunastu dni doszło do zdecydowanego pogorszenia. Powoli mamy problem, aby się poruszać w obawie przed dzikami – mówi nasz rozmówca.